Bunt? Przewrót? Szantaż?

0

Część mieszkańców osiedla Sobów jest rozczarowana tym, jak traktują ich władze miasta. Sądzą, że lepiej zadbaliby o nich włodarze gminy Grębów. Czy mają rację?

Trudno powiedzieć ilu tak naprawdę jest buntowników, którzy chcieliby oderwania osiedla Sobów od Tarnobrzega i przyłączenia go – już jako wsi – do gminy Grębów (a w zasadzie powrotu tam, bo do 1990 roku Sobów był jej częścią). Do dziś nikt oficjalnie nie podpisał się pod tą inicjatywą. Wiadomo jedynie tyle, że kilku mieszkańców Sobowa odwiedziło urząd gminy Grębów i rozmawiało z wójtem Kazimierzem Skórą, o tym co może im „zaoferować”. Ponoć wrócili stamtąd z przekonaniem, że w Tarnobrzegu nie warto zostać ani dnia dłużej.

Na razie w imieniu ogółu mieszkańców Sobowa, na temat ewentualnego oderwania tego osiedla od Tarnobrzega, wypowiada się jego przewodniczący Jacenty Zioło. Jego zdaniem punktem zapalnym było pojawienie się groźby nieutworzenia w tutejszej podstawówce pierwszej klasy, w nowym roku szkolnym (sytuacja do dziś nie jest jasna, nie wiadomo bowiem czy zostanie do niej zapisane, wymagane przez prezydenta miasta, piętnaścioro dzieci). (…)

Rafał Nieckarz

Więcej w papierowym wydaniu „TN”.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.