.

Bunt w szpitalu [W najnowszym TN]

2

Pielęgniarki i położne ze Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu domagają się podwyżek i szacunku. W miniony poniedziałek poinformowały dyrekcję lecznicy o wejściu z nią w spór zbiorowy.

– Jak ma się czuć pielęgniarka z 30-letnim stażem, która dostaje za miesiąc pracy, razem z dyżurami, niecałe 2100 zł, a lekarz, z którym pracuje, pobiera za ten sam okres 70 tys. zł? Od nas też wymaga się studiów, doszkalania, kończenia specjalistycznych kursów. I  żeby była jasność, nas nie boli to, ile zarabiają inni, tylko to, że nas traktuje się jak jakiś gorszy gatunek – mówią zdesperowane pielęgniarki… (rn)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

Podziel się:

2 komentarze

  1. A jak sie czuja inni ludzie, takze wyksztalceni, po studiach, ktorzy wiecznie kierowani sa na staze po 900 zl, jak maja sie czuc ludzie, ktorzy pracuja w fabrykach, zeby zarobic na rodzine, pracuja na nocne zmiany, za 1700zl, majac w tym czasie 15 min przerwy , to takze sa wyksztalceni ludzie, nie tylko wbrew pozorom pracownicy po zawodowce, pielegniarki w nocy SPIA,a jak sie trafi jakies przyjecie to sa obrazome, trzeba je obdarowywac czekoladkami zeby mialy lepszy humor, nie pauje to WYZWALNIAC,!!! Pokolei! Ciagle strajki, a gdzie potrzebujacy ludzie, …. nieprawda ze 2100, to chyba sama wyplata a jeszcze dochodzi dodatek 1700zl brutto, ktory wzrosnie znow od nowego toku o kolejne 400zl, kaazda pielegniarka ma stazowe, przestancie juz. !

    • Człowieku co Ty piszesz!? Jakie śpią?! Zapraszam do takiej pracy, gdzie czasami trzeba co godzinę do pacjenta wstawać. A to nie jest maszyną która trzeba nadzorować, tylko w grę wchodzi ludzie życie! A to że ktoś coś przyniesie to wyraz wdzięczności, a nie obowiązek! Jak przyjmują na oddział to nie widziałam kartki: po odbytym leczeniu należy się jakiś podarunek. Może i stażowe jakieś są ale to są śmieszne pieniądze! 50zl podwyżki ? Ale Polaki magistry, inzyniery, lekarze, mechaniki, sędziowie, nauczyciele etc. wiedza lepiej. A skoro tak bardzo nie docenia Pani służby zdrowia, to proszę się leczyć na własną rękę. NIE POZDRAWIAM!