Burzliwie w Gorzycach

0

Radni gminy Gorzyce źle ocenili pracę wójta MARIANA GRZEGORZKA (na zdjęciu) w minionym roku i nie udzielili mu absolutorium za wykonanie budżetu w 2012 roku. W ciągu najbliższych tygodni najprawdopodobniej zdecydują o organizacji referendum w sprawie odwołania go z zajmowanej funkcji.

O nieudzielenie wójtowi absolutorium wnioskowała komisja rewizyjna Rady Gminy. Jej członek, radny Andrzej Stasiak, uzasadniając tę decyzję, mówił między innymi o złamaniu przez wójta dyscypliny finansów publicznych, podpisywaniu niekorzystnych dla gminy umów, złym przygotowaniu wniosków o pozyskiwanie środków zewnętrznych, ignorowaniu wniosków radnych dotyczących pozyskania pieniędzy na inwestycje takie jak budowa basenu czy placu targowego oraz zezwalaniu, aby przetargi wygrywały firmy, do których pracy gmina w przeszłości miała zastrzeżenia. Wójt po kolei odnosił się do każdego z zarzutów. Przypominał, że nad budżetem nie pracował sam, a wspólnie z radnymi, a winę za kiepską sytuację finansową gminy zrzucał na spowolnienie gospodarcze. Te tłumaczenia nie trafiały jednak do radnych, z których większość przez ostatnie miesiące regularnie krytykowała działania szefa gminy. Dyskusja nad decyzjami, które wójt podejmował w minionym roku, trwała niemal cztery godziny.

Za nieudzieleniem absolutorium zagłosowało 11 z 15 radnych. Oznacza to, że po upływie 14 dni rada może podjąć decyzję to organizacji referendum w sprawie odwołania wójta Mariana Grzegorzka.

Uważam, że grupa, która się tutaj utworzyła po wyborach  (w radzie gminy – red.), konsekwentnie dąży do osłabienia mnie przed następnymi wyborami. Pan Andrzej Stasiak był moim kontrkandydatem w poprzednich wyborach, pan przewodniczący rady Mirosław Kopyto reprezentował drugiego kontrkandydata, więc ten układ jest mocny i tę moc dziś pokazał – komentuje wójt. – Uważam, że jeśli rada podjęła dziś taką decyzje, to powinna konsekwentnie dążyć do następnego kroku. Ja chętnie poddam się weryfikacji wyborców. Jestem do dyspozycji. Straciłem zaufanie rady, ale mam nadzieję, że nie straciłem zaufania wyborców. (…)

Rafał Nieckarz

Więcej w papierowym wydaniu „TN”.

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.