Dobra zmiana w służbie zdrowia? [W najnowszym TN]

1

1 października weszła w  życie rządowa reforma systemu zdrowia. Szefowie podkarpackiego oddziału NFZ mówią o niej w samych superlatywach. Szpitale mają otrzymywać więcej pieniędzy, łatwiej będzie można dostać się do specjalistów, skrócą się kolejki w poradniach…

Słuchając dyrektora podkarpackiego oddziału NFZ Roberta Bugaja i jego zastępcy do spraw medycznych Iwony Karasowskiej-Stepaniak podczas ich ubiegłotygodniowej wizyty w tarnobrzeskim szpitalu, można było odnieść wrażenie, że wraz z początkiem października obudzimy się w innej medycznej rzeczywistości. To ma być ta osławiona „dobra zmiana” w szpitalach.

WIĘCEJ PIENIĘDZY

Do sieci włączono najważniejsze szpitale, bez których trudno sobie wyobrazić zabezpieczenie opieki zdrowotnej dla mieszkańców tej części kraju. W tym gronie znalazło się 31 z 56 lecznic Podkarpacia. – Chodzi o to, aby ułatwić najważniejszym szpitalom funkcjonowanie w systemie ochrony zdrowia. Otrzymają one umowę z NFZ na cztery lata, bez konkursu ofert. Ich fi nansowanie będzie bardziej stabilne. Do tej pory każdy oddział i każda przychodnia były oddzielnie fi nansowane. Teraz natomiast zasadnicza część pracy szpitala, który znajduje się w sieci, będzie fi nansowana w formie ryczałtu. Dyrektor otrzyma dużą pulę pieniędzy i będzie je wydawać według potrzeb – tłumaczy dyrektor podkarpackiego oddziału NFZ Robert Bugaj. Wysokość ryczałtu na stracie ma być wyliczona na podstawie danych z 2015 roku – sumy, jaką szpital potrzebował na funkcjonowanie wraz z wartością tak zwanych nadwykonań, czyli zabiegów, które przeprowadził, mimo iż pieniądze, które otrzymał na nie w formie kontraktu, wcześniej się skończyły. Nakłady na leczenie mają wzrosnąć średnio o 12 procent. Tarnobrzeska lecznica dostanie dzięki temu jakieś 6 milionów więcej niż w ubiegłym roku. Brzmi dobrze, prawda? Skąd nagle w systemie zdrowia wzięły się te pieniądze? Robert Bugaj wyjaśnia, że NFZ uruchomił swoje rezerwy, a w związku ze wzrostem wynagrodzeń (w tym także tego minimalnego) trafi ają do niego wyższe składki zdrowotne… (rn)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

Podziel się:

1 komentarz