Fabryka problemów

0


 Przez kilka lat Fabryka Maszyn Ożarów  produkowała dla innych zawory, a obecnie ma problemy z zaworem … własnego bezpieczeństwa.

 Korzenie Fabryki Maszyn Ożarów S.A. sięgają roku 2004, kiedy to, na wydzierżawionej od spółki Metalchem części majątku, rozpoczął działalność nowy byt pod nazwą Zakład Narzędziowy Annopol sp. z o.o. Produkowano w nim tabletkarki, zawory i formy oraz świadczono usługi w zakresie obróbki skrawaniem. W 2005 roku firma zakupiła  w Sobowie koło Ożarowa hale produkcyjne z infrastrukturą biurową i tu przeniosła produkcję.

Okoliczność ta w sierpniu 2007 r. spowodowała zmianę nazwy firmy na „Fabryka Maszyn Ożarów” sp. o.o.  Własna baza oraz dobra kadra techniczna stały się ostrogą, dzięki której  lata 2006 – 2008 były okresem sukcesu. Jednym z środków powodzenia było nawiązanie w roku 2007 współpracy ze światowym producentem maszyn drogowych niemiecką, firmą Dynapac, która, obok Caterpillar Poland, stała się najważniejszym partnerem handlowym fabryki. Kolejnym poszerzeniem rynku zbytu było nawiązanie współpracy z białoruską firmą MozyrSalt. Dzięki temu w roku 2008 rentowność firmy znacznie wzrosła, a tendencja ta wydawała się trwała.

W roku 2009 nadszedł jednak światowy kryzys, który uderzył firmę po kieszeni. O skali problemu niech świadczy fakt, iż zamówienia ze strony Caterpillar Poland spadły o 47 proc. , a Dynapac o 18 proc. Podjęte decyzje biznesowe, a przede wszystkim postawienie na eksport i nowe technologie,  okazały się skuteczne i w roku 2010 sprzedaż wzrosła o 125 proc.. Nowa strategia rozwoju, zakładająca wzrost poziomu uzbrojenia technicznego, poszerzenie asortymentu oraz rynkową aktywność, wydawała się zapowiadać sukces. Dobrym omenem był także debiut spółki na alternatywnym rynku akcji (NewConnect) (sierpień 2011r.), na którym, dzięki emisji akcji, firma pozyskała  ponad 2,6 mln zł.

Niestety dobra passa trwała krótko.  Potem było już tylko gorzej. (…)FMO

Jan Adam Borzęcki

Więcej w papierowym wydaniu „TN”.

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.