Gołębie serce

0

Gołębie pocztowe znane i wykorzystywane były już w starożytności. Przekazy­wały wiadomości o wygranych bitwach w starożytnym Egipcie, doręczały in­formacje na temat zwycięzców Igrzysk w starożytnej Grecji. Ich niezwykłe zdolności doceniane były także w czasach nam bliższych. Podczas wojen światowych ptaki te przenosiły meldunki nad linią frontu.

 Dziś gołębie pocztowe hodowane są jedynie dla celów sportowych. Polski Związek Hodowców Gołębi Pocztowych zrzesza około 40 tysięcy miłośników tych ptaków.

Krzysztof Kowalski mieszkaniec Janowic w gminie Samborzec, jest jednym z nich. Hoduje gołębie od dziec­ka. Pasją tą zaraził go ojciec. Sportem gołębiarskim na poważnie zajął się w 1995 roku, mając 31 lat. Wtedy właśnie dołączył do PZHGP. Dziś w swojej hodowli po­siada około 100 gołębi i, mimo że nie nadaje im imion, te najlepsze potrafi rozpoznać już w locie. Ptaki te z natury są monogamiczne, ale, podobnie jak u ludzi, zdarzają się przypadki „zdrad”. – Bez ingerencji człowieka gołębie raczej łączą się w pary na całe życie. Jednak w celu udoskonale­nia wydajności lotowej hodowca sam je dobiera – ujawnia Krzysztof Kowalski.

goł2

Zdolności lokalizacyjne gołębi do dziś nie zostały do końca wyjaśnione i stanowią zagadkę dla naukowców. Prawdopodobnie wyczuwają pola magnetyczne. Gołębie do lotów konkursowych są wywożone w specjalnej kabinie, która może pomieścić nawet 5 tysięcy ptaków. W określo­nym miejscu, przy sprzyjających warunkach pogodowych, zostają wypuszczane z klatek i zaczyna się rywalizacja. – Nigdy nie jestem pewien, czy gołąb do mnie wróci. Po drodze czeka na niego wiele niebezpieczeństw, jak chociażby jastrzębie czy linie wysokiego napięcia – opowiada hodowca.  (jk)

Więcej w papierowym wydaniu TN.

goł

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.