Ich drapieżni pupile [W najnowszym TN]

0

Sowy i inne ptaki drapieżne Grzegorza i Anny Laskowskich zna chyba większość tarnobrzeskich dzieci. Mogą je często podziwiać w czasie specjalnych pokazów i „żywych” lekcji przyrodniczych.

– Przyjeżdżamy do Tarnobrzega regularnie, byliśmy już chyba we wszystkich tutejszych szkołach i przedszkolach. I pewnie niebawem znów się pojawimy, bo czekają kolejne zaproszenia – mówi Grzegorz Laskowski, właściciel jednej z najbardziej znanych w Polsce hodowli ptaków drapieżnych. Pokaz jego podopiecznych był ozdobą tegorocznej Nocy Sów zorganizowanej przez tarnobrzeskie Centrum Natura 2000.

– Wszystko zaczęło się w dzieciństwie. Mieszkaliśmy w Kraśniku, ale często jeździłem na wieś, do dziadka. Uwielbiałem leżeć w trawie i obserwować ptaki. Najbardziej fascynowały mnie ptaki drapieżne. Mogłem godzinami przypatrywać się jak myszołowy czy jastrzębie szybują po niebie, a potem pikują po zdobycz. Potem, gdy już byłem starszy, zainteresowałem się sokolnictwem. Gdy poznałem Anię, okazało się, że ją też fascynują ptaki drapieżne. Sprawiliśmy sobie pierwsze ptaki, potem doszły następne. To jeszcze ciągle było hobby, ale pomyśleliśmy, że może warto spróbować podejść do tego poważniej. I tak narodził się pomysł na hodowlę, działalność edukacyjną i usługi sokolnicze. Dziś, z perspektywy czasu, mogę powiedzieć, że to był strzał w dziesiątkę. Bo zamiast siedzieć 8 godzin przy biurku czy taśmie, pracujemy z ptakami, które kochamy. Udało nam się połączyć przyjemne z pożytecznym i jeszcze dostawać za to pieniądze – mówi Grzegorz Laskowski… (wel)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.