Karuzela obietnic

0

Stalowowolan wciąż boli widok okrutnie zapuszczonego parku zabaw przy ul. Ofiar Katynia. Guzik ich obchodzą uczone waśnie państwa radnych, czy należy nazywać toto „Ogrodem Jordanowskim”, czy „Ogrodem im. doktora Jordana”. Chcieliby po prostu mieć dokąd wyjść z dziećmi i nie bać się, że im się maluchy pozabijają…

Niegdyś cieszący się wielkim powodzeniem park zabaw i wypoczynku dla rodzin z dziećmi zaczął chylić się ku upadkowi, gdy postarzeli się mieszkańcy okolicznych bloków i przychodziło tu coraz mniej ludzi. To ułatwiło podjęcie decyzji o „obgryzieniu” terytorium parku, kiedy postanowiono rozbudowywać Katolicki Uniwersytet Lubelski w hutniczym mieście. Dawne hotele robotnicze „poszły” na akademiki, dawny HOTKLUB, miejsce uprawiania przez wiele lat alternatywnej kultury młodzieżowej – pod administrację i sale dydaktyczne KUL. Pod budowę auli uniwersyteckiej z kaplicą i salami dydaktycznymi postanowiono wydzielić część „Jordanowskiego” przylegającą do akademików. W następnym kroku ekspansji uczelni w sąsiedztwie auli postanowiono wybudować kolejny gmach, tym razem na potrzeby kształcenia na kierunku inżynieria środowiska. Pod piły poszły kolejne sosny, skasowano górkę saneczkową i kolejne urządzenia do zabaw. Z parku pozostała żałosna resztka, którą w dość niekonsekwentny acz pomysłowy sposób próbował animować były prezydent miasta… (jr)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

 

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.