Krytycznie oceniam władze miasta i powiatu

0

Rozmowa z posłem Markiem Kwitkiem – miedzy innym o  przyspieszonych wyborach samorządowych, remoncie drogi krajowej numer 79, budowie Lwowskiej-bis, czy zabezpieczeniu wyrobiska posiarkowego w Piasecznie.

– Panie pośle, co dla pana oznacza fakt, że po raz kolejny zasiądzie Pan w sejmowej ławie?

– Oczywiście jest to ogromny sukces, za który bardzo chcę podziękować moim wyborcom, którzy po raz kolejny na mnie postawili. Ten mandat zaufania od wyborców ma dla mnie tym większą wartość, że w tegorocznych wyborach rywalizacja była szczególnie zacięta, również wewnątrz mojego ugrupowania. A ja od początku przyjąłem takie założenie, że kluczowe dla mnie będą głosy z mojego powiatu, z Sandomierszczyzny. Jeśli mieszkańcy regionu, w którym mieszkam i z którym się utożsamiam, by mi nie zaufali, to trudno byłoby uzyskać mandat poselski. Ważne dla mnie jest też to, że z ponad 320 osób, które na terenie województwa świętokrzyskiego ubiegały się o mandat, ja zająłem niezłe, jak sądzę, 16. miejsce. I co ciekawe, na minioną kampanię wyborczą wydałem mniej, niż na tę sprzed czterech lat. A wówczas nie udało mi się uzyskać mandatu. Wszedłem do Sejmu dopiero po wyborach uzupełniających.

Prawo i Sprawiedliwość, ugrupowanie, które Pan reprezentuje, uzyskało w wyniku wyborów bezwzględną większość w parlamencie i będzie samodzielnie sprawować rządy. Pan, jako jego reprezentant, będzie utożsamiany z nową władzą. Dotychczas występował pan z pozycji posła opozycyjnego. Czy nie boi się pan odpowiedzialności?

– Podczas kampanii wyborczej nie obiecywałam niczego poza realizacją programu mojej partii. Skupiłem się przede wszystkim na punktach, które są mi bliskie i na których się znam. Mówię tu przede wszystkim o kwestiach związanych z samorządem, rolnictwem i edukacją. Mimo wszystko czuję jednak, że to brzemię odpowiedzialności jest większe niż wcześniej. Jako partia dostaliśmy wielki kredyt zaufania, którego nie możemy stracić, bo zostaniemy surowo rozliczeni przez wyborców. Zdaję sobie sprawę, że stojące przed nami wyzwania są ogromne i te sztandarowe założenia z kampanii wyborczej będziemy chcieli zrealizować jak najszybciej…

Rozmawia Józef Żuk

WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU ”TYGODNIKA NADWIŚLAŃSKIEGO” LUB eTN.

kwitek2

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.