Ksiądz w cieniu podejrzeń

0

Ocena tego, do czego prawdopodobnie dochodziło w Szkole Podstawowej w Darominie (gm. Wilczyce), podzieliła lokalną społeczność. Jedni uważają, że sprawa została sztucznie rozdmuchana, inni z kolei, że zachowanie księdza względem najmłodszych uczniów było niedopuszczalne i karygodne. Jak było naprawdę, ustala prokuratura.

Ksiądz jest podejrzewany o naruszanie nietykalności osobistej uczniów podczas prowadzenia lekcji religii. Sprawą zajęliśmy się po anonimowym telefonie. Rozmówca prosił o przyjrzenie się sprawie, która teraz już może trochę przycichła, ale jeszcze kilka miesięcy temu była jednym z głównych tematów dyskusji we wsi.

Wie pan, jak to jest w takich małych środowiskach i ile znaczy tu ksiądz proboszcz – mówił nasz rozmówca. – Tu się ludzie nie chcą wychylać i pod nazwiskiem nie pójdą do mediów. Ale gadają. Jedni bronią księdza, drudzy uważają, że jest winien i powinien ponieść karę, bo bił i wyzywał te dzieciaki.

Małgorzata Sowińska-Lalek, szefowa Prokuratury Rejonowej w Sandomierzu, przyznaje, że jeszcze w kwietniu ubiegłego roku do Kuratorium Oświaty w Kielcach wpłynęło pismo od dyrektorki szkoły w Darominie w sprawie niewłaściwego zachowania księdza podczas lekcji… (jż)

WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU ”TYGODNIKA NADWIŚLAŃSKIEGO” LUB eTN.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.