MATRIX zaleszański – wyjaśnienia, odpowiedzi

0

Radni gminy Zaleszany wyszli na „wybitnych praktyków prawa samorządowego”. Właśnie bowiem Regionalna Izba Obrachunkowa w Rzeszowie uchyliła w całości uchwałę zaleszańskiej Rady Gminy z 27 czerwca w sprawie nieudzielenia wójtowi Andrzejowi Karasiowi absolutorium z tytułu wykonania budżetu gminy za 2012 rok.

Wprawdzie wójt wyszedł ze zwarcia z częścią rady bez absolutorium,  ale  inicjatorzy  tej  hucpy,  która  miała  być swoistą tresurą wójta (tak, innymi słowy, należy ująć stwierdzenie jednego z radnych, że choć wójt wykonał budżet poprawnie, to zastosowano „terapię wstrząsową dla wójta”) – wyszli bez twarzy i ośmieszeni.

Z zapowiedzi przewodniczącego RG Wiktora Przybysza wynika, że nauczka dana im przez RIO nie wystarcza. Przewodniczący deklaruje… zaskarżenie  uchwały  RIO  do  Wojewódzkiego  Sądu  Administracyjnego. Szansę na sukces ma mniejszą niż na to, że Andrzej Karaś przyśle mu kosz pąsowych róż.

Dzięki wygłupowi inicjatorów awanturki o absolutorium, wbrew ich  intencjom,  pozycja  wójta  uległa  wzmocnieniu.  Dziś nikt nawet nie próbuje montować wniosku o referendum odwołujące wójta. Dowcip polega na tym, przypomnijmy, że wójt – co przyznaje nawet sama komisja rewizyjna – należycie i wykonał budżet.

Tyle że komisja nazywa to poprawnością formalno-prawną jedynie, i wnioskuje o nieudzielenie absolutorium, stawiając wójtowi zarzuty niemające nic wspólnego z wykonaniem budżetu. I tak się ostatecznie stało: wniosek o nieudzielenie absolutorium poparło aż 8 radnych, od głosu wstrzymało się 3, przeciw wnioskowi zagłosowało tylko 4 radnych.

I to bez wątpienia daje do myślenia. Zastanawiające jest, że – choć przecież radni mogli przeanalizować sprawozdanie z wykonania budżetu, opinię RIO na temat tego  sprawozdania,  a  także  negatywną,  rzeczową  opinię RIO do wniosku komisji o nieudzielenie absolutorium – tak wielu radnych zawierzyło argumentom przewodniczącego rady Wiktora Przybysza i przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Lucjana Kutyły.

Pierwszy stwierdził, że „opinia RIO jest co do wniosku tylko opinią i to nie jest wiążące, że radny nie musi tak postępować jaka jest opinia”, drugi, że „ta opinia RIO niewiele znaczy dla niego” (są to cytaty z protokołu sesji absolutoryjnej). (…)

Jerzy Reszczyński

Więcej w papierowym wydaniu „TN”.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.