Mniej wolności na Wolności? [W najnowszym TN]

0

Uchwałami, podjętymi na październikowej sesji RM, Stalowej Woli kończący swą kadencję rajcowie przeprowadzili, przy anemicznych protestach jedynego radnego opozycji, zmiany w statucie miasta, które mają kneblować usta ich następcom. Teraz na sesjach ma być jak w Sejmie, gdzie marszałek może przerywać wypowiedzi posłów, napominać ich, „przywoływać do rzeczy” i wreszcie – odbierać im głos.

Taką władzę zyska teraz także przewodniczący stalowowolskiej RM, którego jeszcze nie ma. Przyjęte zmiany w statucie ograniczają czas wypowiedzi radnych i dają przewodniczącemu uprawnienie do zamykania im ust. Zmiany te spakowano w pakiet, w którym znalazł się i zapis o wydłużeniu kadencji RM z 4 do 5 lat, i wprowadzenie do struktury RM dodatkowej „komisji skarg, wniosków i petycji”. Nie sposób było zagłosować przeciwko części projektu uchwały i zarazem być za inną jego częścią. Dlaczego tak ważne decyzje podjęto teraz, choć obowiązywać będą one nie odchodzących, ale nowych radnych? Można postawić łatwą do obronienia tezę, że w nowej radzie, w której funkcjonować będzie silna i doświadczona, także pod względem stażu samorządowego, opozycja, takie zmiany nie przeszłyby ani lekko, ani łatwo, ani przyjemnie…(r)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

KUP e-TN (kliknij w obrazek poniżej)

Podziel się:

Zostaw odpowiedź