Muzeum pod kreską

2

W Muzeum Okręgowym w Sandomierzu brakuje pieniędzy. Jeśli główny organizator tej instytucji, czyli gmina Sandomierz, nie zorganizuje dodatkowych środków, instytucji grozi paraliż, łącznie z brakiem wypłat poborów pracownikom tej placówki.

To,  czego  można  się  było  spodziewać,  stało  się  faktem.  Sandomierskie muzeum nie ma pieniędzy na bieżące wydatki,  w  tym  na  płace  i  pochodne. A  właśnie  zakończył  się  sezon  turystyczny, więc skończą się, i tak stosunkowo  niewielkie  w  tym  roku,  wpływy z biletów. Rozpoczyna się właśnie sezon grzewczy, a co za tym idzie, znacząco rosną koszty.

To,  iż  jesienią  zabraknie  pieniędzy, można  było  przewidzieć,  bo  brakuje ich co roku. Zresztą mówiło się o tym głośno od kilku tygodni. Niestety, władze  miasta  obudziły  się  dopiero,  gdy zabrakło  funduszy  nawet  na  najpotrzebniejsze  wydatki  i  na  gwałt  trzeba szukać pomysłu na załatanie tej dziury.

Już we wrześniu zabrakło pieniędzy na pensje  dla  pracowników.  Władze  muzeum zwróciły się o brakujące 30 tys. zł do miasta – od stycznia głównego organizatora  muzeum.  Jak  poinformowała nas  wiceburmistrz  Sandomierza Ewa Kondek, miasto przekazało te brakujące środki. A co z pozostałymi miesiącami?

– Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że pieniędzy  na  funkcjonowanie  muzeum  nie wystarczy i będziemy musieli uzupełnić te braki. Mamy nadzieję, że zarówno marszałek, jak i starosta, również się dorzucą. Jesteśmy  gotowi  do  rozmów  na  tent  temat – mówi Ewa Kondek.

Wiadomo, że miasto wysłało już odpowiednie pisma w tej sprawie do obu instytucji z prośbą o przekazanie przez każdą z nich po dodatkowe 100 tys. zł. Dlaczego tak późno miasto postanowiło działać, wiedząc, że  w  muzeum  problemy  finansowe  na pewno wystąpią?

Na to jednoznacznej odpowiedzi  nie  uzyskaliśmy.  (…)

Józef Żuk

Więcej w papierowym wydaniu „TN”.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

2 komentarze

  1. burmistrz Borowski powinien doprowadzić do zatrudnienia odpowiadającego możliwościom finansowym muzeum, w tej chwili sa przerosty kadrowe