Spór zbiorowy wszczęty przez związki zawodowe działające w spółce Polimex-Mostostal SA nie wstrzymał decyzji zarządu spółki o zwolnieniach grupowych i zamknięciu oddziału w Rudniku nad Sanem. Do wspólnej walki o przyszłość firmy stanęły władze samorządowe, politycy i związkowcy.
Jak podała 30 kwietnia br. Polska Agencja Prasowa spółka Polimex-Mostostal skierowała do Okręgowego Inspektora Pracy w Warszawie zawiadomienie o wszczęciu sporu zbiorowego przez działające w spółce organizacje związkowe. Zgodnie z ustawą pracodawca miał obowiązek podjęcia niezwłocznych rokowań w celu rozwiązania sporu w drodze porozumienia. Na razie do opinii publicznej nie przedostały się informacje o negocjacjach, które nie wstrzymały jednak decyzji zarządu spółki o wypowiedzeniu umów o pracę wszystkim pracownikom oddziału w Rudniku na Sanem.
Pytany o likwidację rudnickiego oddziału Paweł Szymanek, rzecznik prasowy Polimexu-Mostostal, potwierdza, że spółka reorganizuje obecnie własną grupę kapitałową oraz kontynuuje program działań zmierzających do obniżenia kosztów i odzyskania stabilności finansowej. I że przed podjęciem każdej trudnej decyzji szczegółowo analizuje jej potencjalne efekty ekonomiczne, jak również mogące zaistnieć skutki społeczne. (...)
Piotr Niemiec
Więcej w papierowym wydaniu "TN".
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Dramatyczne sceny w Osieku. 7-latka zabrana do szpitala
Rodzice pilnujcie swoich dzieci! Wakacje dopiero nadchodzą. Taka siedmiolatka nie może sama jeździć przy ruchliwej drodze. Obojętne czy na elektrycznej czy zwykłej hulajnodze. Uraz np. głowy może przynieść konsekwencje na całe życie! Czy dziecko było w kasku ochronnym?
Urszula
11:57, 2026-06-09
Zderzenie przy stacji paliw w Tarnobrzegu
A czy kierująca rowerem zachowała się właściwie przejeżdzając na pasach? Nie sądzę. Powinna zejść z rowera i przeprowadzić go przez jezdnię. Jest także współwinna - co pewnie ustali policja.
Znawca
11:49, 2026-06-09
Wiemy, kto wystąpi na Dniu Gorzyc 2026
disco polo wsiórów rozpolo
śmieć
23:30, 2026-06-08
Kolejne potrącenie rowerzystki w Tarnobrzegu [ZDJĘCIA]
Ja miałem już z pięć przypadków w ostatnim miesiącu w Tbgu: rowerzystki (tak, głownie kobiety, młodsze i starsze!) wjeżdżają nagle na pasy przejścia przez ulicę, przed samochodem znajdującym się w odległości kilku metrów od przejścia. Trzeba było ostro hamować, nawet jadąc 30-40 km/godz., bo te bezmózgowe rowerzystki myślą, ze samochód zatrzyma się w jednej chwili aby jaśnie panie przejechały swoim rowerem przez ulicę. Inny przypadek: uczeń - wyglądał na 14-15 lat - na zwróconą mu uwagę przy przejeżdżaniu rowerem przez przejście uliczne na ul. Mickiewicza w godzinach rannych, odpowiedział, że śpieszy sie do szkoły i musi szybko jechać, bo lekcje zaczynają się za 5 minut. Pognał dalej szybko chodnikiem przy ul. Wyspiańskiego. Inna odpowiedź młodej rowerzystki przejeżdzającej rowerem przez przejście dla pieszych (na ul. Mickiewicza, przy ul. Dekutowskiego) tuż przed samochodem: "no przecież zmniejszyłam prędkość przy dojeżdżaniu do przejśia". Ale nie zatrzymała się i nie zeszła ze swojego dwukołowego pojazdu. Straż miejska i policja nie robią nic w Tbgu aby poprawić sytuację z nagminnym łamaniem przepisów ruchu drogowego przez rowerzystów. Pewnie czekają na pierwszy śmiertelny wypadek.
Tarnobrzeg to &#
22:53, 2026-06-08