Odchodzą wielcy Mistrzowie

0

Środowisko sportowe naszego regionu pożegnało zmarłego 1 listopada po ciężkiej chorobie zmarł w wieku zaledwie 69 lat Krystiana Muskałę – zdolnego piłkarza, oddanego futbolowi i piłkarskiej młodzieży trenera i cenionego wychowawcę młodzieży, koleżeńskiego, lubianego i niezwykle ważnego dla klimatu wokół stalowowolskiej piłki nożnej, dobrego człowieka.

Choć Krystian Muskała swą piłkarską karierę rozpoczynał na rodzinnym Śląsku, w chorzowskim „Ruchu”, z którym w 1965 r. wywalczył mistrzostwo Polski juniorów, i gdzie ocierał się o takie sławy jak Gerard Cieślik czy Antoni Piechniczek, swe piłkarskie serce pozostawił na zawsze w Stalowej Woli, dokąd trafił w 1968 r. Z tutejszą „Stalą” przeżywał wzloty i upadki, był – jako asystent trenera Szaryńskiego – współtwórcą takich triumfów klubu, jak pierwszy awans do I ligi w 1987 roku, i przeżywał gorycz degradacji, po której znów z całych sił wspierał „Stal” swoim doświadczeniem i energią w jej wspinaczce na ligowe wyżyny najsilniejszych drużyn piłkarskich kraju.

Kibice, sportowcy i działacze sportowi pożegnali Krystiana Muskałę w piątek 4 listopada na cmentarzu komunalnym w Stalowej Woli.

muskala-1

x

W środę 2 listopada w szpitalu w Stalowej Woli zmarł Stanisław Kluk, jeden z najwybitniejszych polskich pilotów szybowcowych, przez kilkadziesiąt lat, od 1957 roku, związany z Aeroklubem Stalowowolskim.

kluk1 kluk-1958-r

Pochodził z Niska, gdzie przyszedł na świat w 1939 roku. Swe pierwsze kroki w przestworza stawiał w lotniczej modelarni, skąd trafił na kurs szybowcowy. Niesamowity talent rozwijał przechodząc wszystkie stopnie lotniczego wtajemniczenia, z funkcją instruktora i szefa wyszkolenia włącznie. Wyszkolił dziesiątki jeśli nie setki pilotów kilku pokoleń. Posiadał najwyższej klasy szybowcową odznakę – złotą z trzema diamentami. Szybownictwu pozostał wierny do końca swej lotniczej aktywności, i w tym sporcie odnosił wspaniałe sukcesy. Nawet już jako pilot zawodowy w liniach lotniczych, kapitan załogi na wielu typach samolotów komunikacyjnych używanych w PLL LOT, każdy wolny dzień spędzał na macierzystym lotnisku ASW w Turbi, trenując i biorąc udział w zawodach. Ośmiokrotnie zdobywał tytuł szybowcowego mistrza Polski, trzykrotnie był wicemistrzem, i dwukrotnie – II wicemistrzem kraju. Dwukrotnie był triumfatorem Całorocznych Zawodów Szybowcowych. Miał w swoim bogatym sportowym dorobku także tytuły międzynarodowego wicemistrza Czechosłowacji i wicemistrza krajów socjalistycznych, wywalczone w latach 1968 i 1981. Ustanowił aż 7 szybowcowych rekordów Polski i jeden rekord świata. Przez wiele lat był członkiem szybowcowej kadry narodowej, reprezentując polskie barwy w zawodach międzynarodowych, z Mistrzostwami Świata włącznie, gdzie wywalczył brązowy medal. Jednym z Jego największych sukcesów było wywalczenie w 1972 roku Pucharu Świata w kategorii szybowców 19-metrowych. Za swe osiągnięcia odznaczony był m.in. Medalem Czesława Tańskiego i „Błękitnymi Skrzydłami”, szczycił się tytułami „Zasłużony działacz kultury fizycznej” i „Zasłużony działacz lotnictwa sportowego” i najwyższego stopnia odznaką „Zasłużony dla Aeroklubu Polskiego”. Już nawet jako lotniczy emeryt utrzymywał bliski związki ze swoim środowiskiem, wspierając swoim doświadczeniem, wiedzą i pasją swoich młodszych kolegów, w tym także stawiających pierwsze lotnicze kroki modelarzy.

Pogrzeb Mistrza odbędzie się w rodzinnym Nisku, najprawdopodobniej we wtorek 8 listopada.

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.