Okolica złą sławą owiana [W najnowszym TN]

1

TARNOBRZEG. Mieszkańcy osiedla Siarkowiec mają dość libacji odbywających się niemal dzień w dzień w okolicach sklepu „Lukullus”, zlokalizowanego przy ulicy Sikorskiego.

„Lukullus” złą sławę zdobył w czasach, gdy funkcjonował jako sklep całodobowy. Mieszkańcy sąsiadujących z nim bloków narzekali na zachowanie jego nocnych, w większości nietrzeźwych, bywalców i awantury, jakie nierzadko wszczynali. Gdy kilka lat temu sklep zaczął działać pod szyldem jednej z ogólnopolskiej sieci delikatesów, zlikwidowano sprzedaż nocną. To jednak tylko częściowo rozwiązało problem. W dzień w okolicy wciąż dzieją się bowiem rzeczy, które mieszkańcom sąsiednich bloków bardzo się nie podobają. O zajęcie się tym tematem poprosił nas jeden z czytelników (nazwisko do wiadomości redakcji), który wcześniej zagadnął w tym temacie radnych Łukasza Nowaka i Sławomira Partykę.

– Widziałem ich wpisy na Facebooku na temat „Lukullusu”. Napisałem im, że jeśli chcą w tej sprawie zareagować, to właśnie teraz jest odpowiedni moment, bo akurat kilkunastu „żuli” stoi i pije w żywopłotach obok sklepu… (rn)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

KUP e-TN (kliknij w obrazek pod spodem):

Podziel się:

1 komentarz

  1. Patole tarnobrzeskie, które jeszcze do Niemiec jako tzw. emigranci nie pojechali, spożywają mocne trunki? Zapakować do kontenera i wysłac do Reichu.