Ordynacja po nowemu [W najnowszym TN]

0

Przez kraj przetacza się dyskusja związana z zaproponowanymi zmianami w ordynacji w wyborach samorządowych. Krytycy zmian mówią, że doprowadzą one do upartyjnienia samorządów. Zapytaliśmy posłów i samorządowców z naszego regionu o opinię w tej sprawie. Oceny, jak można się spodziewać, są różne.

Poselski projekt nowelizacji ustawy o ordynacji wyborczej w wyborach samorządowych został już złożony w Sejmie i, biorąc pod uwagę parlamentarną arytmetykę, zapewne zostanie przyjęty, mimo że opozycja w zdecydowanej większości nie pozostawia na nim suchej nitki. Również Państwowa Komisja Wyborcza bardzo krytycznie podchodzi do proponowanych zmian, wytykając szereg niebezpieczeństw związanych ze zmianą ordynacji. Najważniejsze z nich to sposób powoływania komisarzy wyborczych, którzy mają decydować o podziale miast i gmin na okręgi wyborcze, a także zbyt krótki okres na przygotowanie przyszłorocznych wyborów i wdrożenie nowego systemu wyborczego. Generalnie szacuje się, że przyszłoroczne wybory samorządowe mogą kosztować podatników około 600 mln zł, czyli znacznie więcej, niż te sprzed trzech lat. Na same diety dla członków komisji wyborczych pójdzie dwa razy więcej pieniędzy, bo nawet 190 mln zł.

CO PIĄTY NIEWAŻNY

Zdaniem sandomierskiego posła Prawa i Sprawiedliwości Marka Kwitka, który podpisał się pod poselskim projektem zmiany ordynacji, nowe regulacje sprawią, że wybory będą bardziej transparentne i nie będzie już dochodzić do kontrowersyjnych sytuacji… (jż)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.