.

Orlik jest, niesmak – też

0

Nigdy nie jest tak, aby wszystko było cacy. Przynajmniej – w gminie Zaleszany, gdzie (o czym piszemy w innym miejscu) 9 maja pojawił się wreszcie w całej okazałości drugi już kompleks sportowy z programu „Orlik 2012”. Kompleks usytuowany w Turbi otworzono, należycie poświęcono i oddano do dyspozycji młodzieży. Po uroczystej ceremonii, jak to jest w zwyczaju, „zaistniała” mniej oficjalna część uroczystości w miejscowej remizie.

A po niej – pojawiły się zarzuty, że oto dyrekcja szkoły, najpewniej za zgodą wójta, choćby tylko milczącą, wymusiła na dzieciach i rodzicach „zrzutkę” po 10 złotych, z której miało jakoby zostać sfinansowane spotkanie wybranych przy suto zastawionych stołach. Temat szybciuteńko wrzucono w pole zainteresowania mediów i rady gminy, a ściślej – jej komisji rewizyjnej, gdzie zaczęto właśnie po raz kolejny „kucie kos” do zbliżającej się rozprawy przeciwko wójtowi. Polegającej, tradycyjnie w tej gminie, na odmowie udzielenia mu absolutorium. Zrobiło się nieprzyjemnie, a dla niektórych wręcz „aferalnie” nieomal, jak to w tej gminie…

Wójt Andrzej Karaś uznał te sygnały za wiarygodne i raz-dwa zobowiązał swego zastępcę do pełnego wyjaśnienia sprawy. „Tego typu praktykę, wypaczającą istotę i sens pomocy ze strony sponsorów, uważam za wysoce naganną, niezależnie od tego kto był inicjatorem i organizatorem zbiórki wśród uczniów, i na jaki cel przeznaczone zostały zebrane środki” – zwrócił się do dyrektorek podstawówki i gimnazjum Ryszard Łączny. Mało tego: zażyczył sobie pełnej listy imiennej uczniów, od których pieniądze przyjęto, oraz wysokości zebranej kwoty, która została przeznaczona na sfinansowanie kosztów uroczystości otwarcia boiska. „Zalecam, aby pieniądze w ten sposób zebrane i wykorzystane na zorganizowanie uroczystości zostały zwrócone każdemu z uczniów uczestniczących w zbiórce. Deklaruję swój osobisty oraz wójta pana Andrzeja Karasia prywatny udział w zgromadzeniu środków potrzebnych na dokonanie zwrotu” – zapewnił wicewójt gminy Zaleszany.

Dyrektorki uderzyły w lament: one nic o zbiórce pieniędzy jakoby na ceremonię związaną z „Orlikiem” nie widziały. (…)

Jerzy Reszczyński

Więcej w papierowym wydaniu „TN”.

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.