„Owoc Sandomierski” na skraju upadłości

1

Po raz kolejny poruszamy sprawę jednej z największych grup sadowniczych w kraju – spółki „Owoc Sandomierski” z Bilczy pod Obrazowem. Wydaje się, że już nic nie będzie w stanie jej uratować. No chyba że stanie się cud, lub pojawi się inwestor z ogromnym kapitałem, który zechce przejąć spółkę razem z jej długami. To ostatnie wydaje się dziś jednak mało realne.

8 sierpnia sędzia Wydziału Gospodarczego Sądu Rejonowego w Kielcach podjął decyzję o umorzeniu postępowania restrukturyzacyjnego spółki z Bilczy, czego naturalną konsekwencją będzie ogłoszenie jej upadłości. Wniosek do sądu złożył powołany pod koniec ubiegłego roku zarządca spółki – kielecka firma Centrum Restrukturyzacji i Mediacji, która miała ją ratować przeprowadzając proces naprawczy.

Kiedy powstawał ten tekst, decyzja sądu nie była jeszcze prawomocna. Uprawomocni się po 14 dniach, chyba że podmioty do tego uprawnione złożą zażalenia. Wówczas rozstrzygał będzie sąd wyższej instancji. Potwierdziła to w ubiegły piątek, 25 sierpnia, sędzia Monika Gądek-Tamborska – rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Kielcach ds. cywilnych, gospodarczych, pracy i ubezpieczeń społecznych. W przypadku uprawomocnienia się decyzji sądu kolejnym krokiem powinno być postawienie spółki w stan upadłości. Wówczas jej majątek przejmie syndyk i będzie próbował sprzedać go w całości, za jak najwyższą cenę, tak, aby przynajmniej w części spłacić wierzycieli… (jż)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

Podziel się:

1 komentarz