Pan sędzia jest chory

0

Oskarżony sędzia w stanie spoczynku Włodzimierz K. na razie nie może być sądzony. Przedstawił zwolnienie lekarskie od biegłego sądowego Przypomnijmy, że oskarżonemu Włodzimierzowi K. Prokuratura Rejonowa w Kraśniku  zarzuca  popełnienie  trzech  przestępstw:  prowadzenia  samochodu  w  stanie nietrzeźwym,  naruszenia  nietykalności  cielesnej oraz znieważenia funkcjonariuszy policji.

Wszystkich trzech miał się dopuścić 16 listopada 2009 r. w Kraśniku (woj. lubelskie). To wtedy sędzia K. jechał pod prąd jednokierunkową ulicą. Powiadomiony o zdarzeniu patrol policji zastał sędziego w domu. Funkcjonariusze  wyczuli  od  niego  zapach  alkoholu i chcieli, aby dmuchnął w alkomat.

Jak wynika z relacji policjantów, był on wobec nich agresywny, ubliżał im, a jednego z nich miał uderzyć w głowę. Badanie krwi wykazało 3,4 promila alkoholu w jego organizmie. Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Kraśniku. Proces się jednak nie rozpoczął, bo miejscowi sędziowie  uznali,  że  nie  mogą  orzekać  o  winie kolegi. Sąd Najwyższy przekazał sprawę do Sądu Rejonowego w Stalowej Woli. Jednak ten  zwrócił  sprawę  prokuraturze  w  Kraśniku  celem  uzupełnienia  –  jak  określił – istotnych braków postępowania przygotowawczego.

Sąd poprosił m.in. o przeprowadzenie  maszynowej  lub  komputerowej transkrypcji  protokołu  oględzin  miejsca zdarzenia  i  dołączenie  wydruku  do  akt sprawy.  A  także  o  przeprowadzenie  opinii  biegłego  celem  dokonania  wyliczenia zawartości alkoholu we krwi oskarżonego w  chwili  czynu  –  po  dokonaniu  ustaleń, o  której  godzinie  oskarżony  prowadził pojazd  i  uwzględnieniu  chorób,  na  które cierpi oraz leków, jakie wtedy zażywał. Wreszcie SR w Stalowej Woli chciał bliżej poznać okoliczności interwencji policyjnej, w tym zabezpieczenia dokumentów pozwalających ustalić, o której godzinie świadek zgłaszał dyżurnemu policji o podejrzeniu prowadzenia pojazdu przez nietrzeźwego kierowcę etc.

W mediach pojawiły się głosy o przeciąganiu  sprawy. (…)

Piotr Niemiec

Więcej w papierowym wydaniu „TN”.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.