Pijany kierowca wjechał w ogródek restauracji

0

Ponad 1,3 promila alkoholu w organizmie miał 18-letni mężczyzna, który wsiadł za kierownicę hondy prelude i wjechał w szklane ogrodzenie oddzielające ogródek restauracji McDonalds. Młody kierowca za swoje czyny wkrótce odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności, utrata prawa jazdy i wysoka grzywna.

Dyżurny tarnobrzeskiej policji otrzymał informację o uszkodzeniu przy restauracji McDonalds szklanego ogródka, które spowodował pijany kierowca. Do zdarzenia doszło w piątek, po godz. 21 przy ul. Wiejskiej w Tarnobrzegu. Ze wstępnych ustaleń policjantów ruchu drogowego wynika, że tego wieczora dwaj mieszkańcy powiatu sandomierskiego przebywali na parkingu restauracji McDonalds. W pewnej chwili młody mężczyzna, który siedział na miejscu pasażera hondy prelude, postanowił przewieść się autem wokół restauracji. Usiadł na miejscu kierowcy i podczas ruszania, gwałtownie puścił sprzęgło, wjeżdżając w szklane ogrodzenie ogródka restauracji. Uszkodzone zostały lampy oświetleniowe, szklane ogrodzenie, elementy zjeżdżalni dla dzieci oraz ławki. Spowodowane straty wyceniono na kwotę 3 tys. złotych

Policjanci wylegitymowali kierowcę hondy, okazał się nim 18-letni mieszkaniec Sandomierza. Badanie stanu trzeźwości wykazało 1,38 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna nie posiadał przy sobie prawa jazdy. Wkrótce 18-latek zostanie przesłuchany oraz usłyszy zarzut popełnienia przestępstwa.

Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do lat 2, utrata prawa jazdy oraz wysoka grzywna.

Źródło policja.

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.