Poprosiła o pomoc, a oni ją okradli

0

Policjanci ze Stalowej Woli zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o włamanie do mieszkania i kradzież telefonu komórkowego z ładowarką. Zatrzymani mężczyźni usłyszeli już zarzuty. Za włamanie kodeks karny przewiduje karę od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

We wtorek po godz. 11, stalowowolscy policjanci przyjęli zgłoszenie od 60-letniej mieszkanki Stalowej Woli o włamaniu do jej mieszkania i kradzieży telefonu komórkowego z ładowarką. Kobieta swoje straty oszacowała na 100 złotych.

Z relacji zgłaszającej policjanci ustalili, że poprosiła ona dwóch mężczyzn o pomoc. Kobieta chciała, aby znieśli z czwartego piętra stare drzwi do śmietnika. Poproszeni o pomoc zgodzili się. Kobieta została przed blokiem, ponieważ przytrzymywała drzwi do domofonu, aby się nie zamknęły, a poproszeni o pomoc mężczyźni poszli na górę. Po chwili zeszli z drzwiami na dół i zanieśli je do śmietnikowej pergoli. Kobieta podziękowała za pomoc i poszła do mieszkania. Wtedy zobaczyła, że drzwi wejściowe do jej mieszkania są wyłamane, a z mieszkania zginął telefon z ładowarką. Pokrzywdzona natychmiast powiadomiła stalowowolskich policjantów i powiedziała, że o włamanie podejrzewa dwóch mężczyzn, których poprosiła o pomoc.

Funkcjonariusze zaczęli szukać złodziei i chwilę później zatrzymali jednego z nich. Był to 54-letni mieszkaniec Stalowej Woli. Zatrzymany mężczyzna był pijany, miał ponad 1,7 promila alkoholu w organizmie. 54-latek trafił do policyjnego aresztu. W środę policjanci zatrzymali wspólnika mężczyzny, 49-letniego mieszkańca Stalowej Woli, który został umieszczony w areszcie.

Na podstawie zebranych dowodów, policjanci przedstawili zatrzymanym mężczyznom zarzut włamania do mieszkania i kradzieży telefonu. Zatrzymani przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia. Za swój czyn odpowiedzą przed sądem. Grozi im kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Policja Stalowa Wola

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.