Portfele nie zeszczupleją

0


Ustalenie taryf za wodę i odprowadzanie ścieków zdominowało obrady ostatniej sesji Rady Miejskiej w Połańcu. Nowe stawki obowiązywać będą od 1 kwietnia.
Teren gminy Połaniec zaopatrywany jest w wodę przez dwóch różnych dostawców. Do zdecydowanej większości kranów płynie ona z ujęcia w Wiązownicy. Nadzoruje je spółka Propol, której większościowym udziałowcem jest grzybowska siarka. Z tego samego źródła korzystają również mieszkańcy sporej części gmin Staszów i Osiek.

W związku ze zbliżającą się już do finału procedurą prywatyzacji „Siarkopolu”, pojawił się zamysł kupienia „Propolu” przez trzy korzystające z jego usług samorządy. Wartość udziałów wyceniona została na 8 milionów złotych. Temat był wielokrotnie dyskutowany i omawiany na różnych szczeblach administracyjnych. Ostatecznie Staszów i Osiek wycofały się jednak z zamiarów kupna spółki. Wtedy chęć przejęcia wszystkich udziałów zadeklarował Połaniec.

– To oczywiście dość duży wydatek, ale nasza sytuacja finansowa jest na tyle dobra, że możemy sobie nań pozwolić – zaznacza burmistrz Jacek Tarnowski – Koszty zakupu pokrywamy w całości z własnych dochodów, nie bierzemy ani złotówki kredytu. Rzecz jasna, prawdopodobnie będziemy musieli niejako w  zamian zrezygnować z części inwestycji, ale tę sprawę należy traktować priorytetowo. Chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa dostaw wody i stabilnych cen.

Tymczasem, tegoroczne stawki podyktował jeszcze Propol. Woda dostarczana przez spółkę podrożała o 12 groszy brutto za metr sześcienny. O 23 grosze zdrożała woda pochodząca z ujęcia w Rudzie k. Rytwian, zaopatrującego część połanieckiej gminy. (…)

Rafał Staszewski

Więcej w papierowym wydaniu „TN”.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.