Pozostaje trzymać kciuki

0

Trwającą prawie dwa miesiące debatę na temat kształtu miejskiego systemu oświaty w Tarnobrzegu po reformie likwidującej gimnazja można chyba uznać za jałową. Ani nadzwyczajna sesja Rady Miasta w tej sprawie, ani powołanie speckomisji, ani też spotkanie z kuratorem oświaty, nie doprowadziły do istotnych zmian w pierwotnym, prezydenckim projekcie. Radni przyjęli go w ubiegłym tygodniu po kolejnej, tym razem ponadczterogodzinnej, burzliwej dyskusji.

Już przed rozpoczęciem sesji wiadomo było, że jednym z przewijających się tematów w dyskusji będzie nieobecność prezydenta Grzegorza Kiełba. Przebywał na zwolnieniu lekarskim, ale część radnych przekonywała, że gdyby tylko chciał, to pojawiłby się na sali.

– Nawet nie chcę komentować jego nieobecności dzisiaj. Za chwilę pewnie pani naczelnik powie mi, że prezydent ma gorączkę. Dobrze. Ale jestem święcie przekonany, że mógł tu być, choćby na tę godzinę – żeby porozmawiać o najważniejszej decyzji swojej kadencji. Wczoraj się z nim widziałem i nie uważam, że nie był w stanie dziś tutaj przyjść. Jest mi przykro, bo nie mamy z kim dziś rozmawiać – mówił przewodniczący Rady Miasta Kamil Kalinka. (…)

Brak prezydenta nie przeszkodził radnym w rzucaniu nowych pomysłów na reformę… (rn)

WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU ”TYGODNIKA NADWIŚLAŃSKIEGO” LUB eTN.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.