Prawie 50 Ukraińców rozpoczęło naukę w szkole w Nisku

1

Blisko 50-osobowa grupa młodzieży z Ukrainy rozpoczęła naukę w pierwszych klasach Regionalnego Centrum Edukacji Zawodowej w Nisku.

Piętrowy autokar z ukraińskiego Złoczowa przywiózł 1 września do Niska nie tylko uczniów, ale także ich rodziców i opiekunów. Większość ubrana była w stylizowane bluzki lub tradycyjne soroczki, płócienne koszule ozdobione haftowanymi ornamentami, i pięknie prezentowała się w hali sportowej RCEZ, gdzie nastąpiła uroczysta inauguracja roku szkolnego 2015/2016.

Goście przywieźli ze sobą okazały korowaj, tradycyjne weselne ciasto drożdżowe, symbolizujące długie i pomyślne życie młodej pary. Otrzymał je dyrektor RCEZ, dr Marcin Pilarski, pomysłodawca sprowadzenia do Niska uczniów zza wschodniej granicy.

Wcześniej w sanktuarium św. Józefa odprawiona została msza święta dla młodzieży. Z biskupem Edwardem Frankowskim celebrowali ją m.in. duchowni obrządku grekokatolickiego – ks. Michał Sukmanowski, dziekan dekanatu złoczowskiego, i ks. Krzysztof Błażejewski, proboszcz parafii greckokatolickiej pw. Przemienienia Pańskiego w Jarosławiu – Jesteśmy z jednej cywilizacji – słowiańskiej, co nas bardzo łączy. Dlatego dzisiejsze doświadczenie, wspólna Eucharystia, jest znakiem, że mamy ze sobą żyć w przyjaźni, pomocnie ze sobą współpracować, wzajemnie sobie pomagać i być ze sobą solidarni. Dzisiejszy dzień to dobry początek, a dobry początek, to połowa sukcesu – powiedział bp Frankowski.

2) RCEZ

Podczas inauguracji roku szkolnego w RCEZ władze oświatowe reprezentowała Zofia Igras, dyrektor Wydziału Nadzoru Pedagogicznego w Kuratorium Oświaty w Rzeszowie, która odczytała list od kuratora Jacka Wojtasa. Później gospodarzom dziękowali starosta złoczowski Władimir Nedelski i Andrej Lewskij, przewodniczący Rady Powiatu Złoczowskiego. W imieniu niżańskich władz powiatowych głos zabrali: starosta Robert Bednarz i przewodniczący Rady Powiatu Janusz Nawrocki. Ten ostatni zwrócił uwagę na szczególny wymiar decyzji o rozpoczęciu przez dzieci zza wschodniej granicy nauki w Nisku. – Spotkanie w naszej szkole uczniów polskich i ukraińskich uważam za dużo bardziej doniosły fakt, niż nasze jazdy na Majdan. To tutaj naprawdę mamy szanse zasypać przepaść, która nas kiedyś podzieliła. Wspólna edukacja naszej młodzieży, to droga do wzajemnego zrozumienia i współżycia dwóch narodów. Bierzemy na siebie szczególną odpowiedzialność za to, co tutaj się wydarzy. Wierzę, że jest to eksperyment, który spełni nasze nadzieje – powiedział Janusz Nawrocki. (pen)

Tekst i foto P. Niemiec. Więcej w papierowym wydaniu TN.

1) RCEZ 1 3) RCEZ 4) RCEZ

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

1 komentarz

  1. A ja mam pytanie….kto zapłaci za utrzymanie tych uczniów oraz rodziców i opiekunów?
    A drugie pytanie:
    Czy to jest sposób rządu na emigracje młodych,wykształconych Polaków?
    Chyba tak. Sprowadzić ludzi z Ukrainy,Syrii itd
    A Polacy niech emigrują dalej.
    Zapamiętajcie jedno…emerytury naszych rodziców,dziadów powoli się kończą,a my za 1286zł i max. 400zł emerytury nie wyżyjemy….
    Pozdrawiam