Prezydent aresztowany! Paraliż decyzyjny i finansowy w Tarnobrzegu [W najnowszym TN]

3

Jesteśmy właśnie świadkami największego kryzysu w historii tarnobrzeskiego samorządu. Gdy czytacie te słowa, prezydent miasta Grzegorz K. od tygodnia przebywa w  areszcie. Ma spędzić tam najbliższe trzy miesiące. Taką decyzję podjął sąd na wniosek prokuratury, która w czwartek, 22 lutego, postawiła mu zarzut przyjęcia łapówki w związku ze sprawowaną funkcją. To efekt akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego przeprowadzonej – według nieofi cjalnych wciąż informacji – przy współpracy z byłym przewodniczącym Rady Miasta, dziś radnym, a w tej historii przede wszystkim biznesmenem, Dariuszem Kołkiem. To on – wyposażony najprawdopodobniej w aparaturę do nagrywania głosu i obrazu – miał wręczyć włodarzowi miasta 20 tysięcy złotych, których ten miał się od niego domagać w zamian za uwzględnienie w planie zagospodarowania przestrzennego jednego z podmiejskich osiedli korzystnych dla przedsiębiorcy rozwiązań.

Agenci CBA wkroczyli do Urzędu Miasta w środę, 21 lutego, kilka minut po godzinie 12. Wyprosili z budynku wszystkie postronne osoby. Prezydenta zastali w sekretariacie podczas rozmowy z sekretarką i jedną z pracownic wydziału promocji. Oznajmili mu, że jest aresztowany. Mieli krzyczeć: „Gdzie są pieniądze?”, „Pokaż, gdzie są pieniądze albo przyprowadzimy psy!”. Co działo się później, gdy za funkcjonariuszami CBA i Grzegorzem K. zamknęły się drzwi jego gabinetu, wiedzą tylko oni. Z ofi cjalnych komunikatów tej instytucji i prokuratury wynika, że w środku znaleziono pieniądze, które chwilę wcześniej prezydent otrzymał w formie łapówki. Tego samego dnia Grzegorz K. został przewieziony do siedziby Prokuratury Krajowej w Warszawie… (rn)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

Podziel się:

3 komentarze

  1. a kołek twierdzi, że nie wiedział o akcji CBA, dziecko w przedszkolu się tak tłumaczy, że to nie ono

  2. caly urzad huczal o tym ze u przeydenta za kase mozna wszystko zalatwic. jego poprzednik byl slaby ale bardzo czesto spotykal sie z inwestorami, K. nie mial na to czasu, przez co miasto upadlo.takich pustek w kasie miasta dawno nie bylo..w urzedzie trzesa teraz portkami bo kurator przejzy teraz kazdy swistek a nie wszystko bylo legalnie zalatwiane..

  3. Mieszkaniec Tarnobrzega on

    SYGNALISTA I „OBDAROWANY” niech teraz wypłacą setką mieszkańców Tarnobrzega zaległe pensje i świadczenia z MOPR-U czy MOPS-u. Mieszkańcy nie są pazerni i chętnie przyjmą chociaż po 200 zł premii na osobę. Zapewne te 20 000 zł będzie zatrzymane jako dowód rzeczowy ale może skoro Pan przedsiębiorca jest tak bogaty niech przekaże kolejne 20 000 na instytucje charytatywne, bądź otworzy nowe stanowiska pracy.