.

Prezydent zostaje w areszcie [W najnowszym TN]

1

Sąd zdecydował o przedłużeniu tymczasowego aresztu dla prezydenta Tarnobrzega Grzegorza K. o kolejne dwa miesiące. Przychylił się tym samym do wniosku prokuratury, która uważa, że włodarz miasta powinien pozostać za kratami ze względu na możliwość matactwa i zagrożenie wysoką karą. Wśród argumentów, które mają usprawiedliwiać dalsze stosowanie tak drastycznego środka zapobiegawczego, pojawia się też rozwojowość sprawy. Obrońcy prezydenta mówią jednak, że do tej pory śledczy nie trafili na żadne nowe wątki, które pozwalałyby na postawienie mu kolejnych zarzutów.

Zasądzony w lutym tymczasowy areszt miał się zakończyć 21 maja. Kilkanaście dni wcześniej prokuratura przesłała jednak do sądu wniosek o jego przedłużenie. Posiedzenie w tej sprawie odbyło się 18 maja w Sądzie Rejonowym w Tarnobrzegu. Było niejawne. Na salę nie wpuszczono ani dziennikarzy, ani członków rodziny prezydenta – żony Agnieszki i ojca Józefa. Przez prawie dwie godziny pod drzwiami czekali na wieści od prawników Grzegorza K. – mecenasów Damiana Bogdańskiego i Ryszarda Łepskiego.

Bliscy Grzegorza K. przyszli do sądu z nadzieją na dobre wieści. W rozmowach z dziennikarzami podkreślali, że nie wierzą w jego winę. Mówili, że przetrzymywanie go w areszcie to skandal, a cała sprawa ma drugie – polityczne dno… (rn)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

Podziel się:

1 komentarz