Pukają się w czoło

0

Spółdzielnie mieszkaniowe nie zostawiają suchej nitki na zapisach regulaminu określającego zasady odbioru śmieci od mieszkańców Tarnobrzega, który funkcjonować zacznie 1 lipca. Ich szefowie ostrzegają, że będziemy płacić więcej niż dotychczas, a jakość usług będzie gorsza! Kwestią, która budzi najwięcej kontrowersji, jest fakt, że śmieci będą odbierane spod bloków dwa razy rzadziej niż dotychczas. Już nie pięć lub sześć razy w tygodniu, a tylko trzy.

Szefowie spółdzielni przekonują, że dotychczas śmieciarki opróżniały kontenery codziennie nie dlatego, że ktoś miał taki kaprys, ale dlatego, że taka była konieczność. Co dzień były one zapełniane. Trudno oczekiwać, że mieszkańcy Tarnobrzega nagle zaczną produkować mniej śmieci.

A skoro tak się nie stanie, to od lipca część z nich będzie zalegać na podłogach altan śmietnikowych. Oczywiście tutaj nasuwa się pytanie: czemu śmieci mają leżeć na podłodze, a nie w dodatkowych kontenerach? Ano dlatego, że, jak przekonują szefowie spółdzielni, na te w  większości altan po prostu nie ma miejsca.

Zresztą najczęściej nie ma też miejsca na ich rozbudowę – pojawia się bowiem dylemat czy przesunąć je bliżej okien, czy może na miejsca parkingowe. Jest jeszcze jeden problem związany z  takim wydłużonym leżakowaniem śmieci – będą śmierdzieć!– Odbiór nieczystości trzy razy w  tygodniu, szczególnie w okresach letnich, spowoduje pogorszenie stanu sanitarne-go w altanach oraz w ich sąsiedztwie, podczas gdy już teraz spółdzielnia musi wykonywać dodatkowe zabiegi deratyzacyjne w związku z rozmnażającymi się gryzoniami– mówi zastępca prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej „Siarkowiec” Jacek Foc. (…)

Rafał Nieckarz

Więcej w papierowym wydaniu „TN”.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.