Radni w drodze do… nieporozumienia [W najnowszym TN]

0

Wciąż jest wiele niejasności w związku z planami budowy galerii handlowych w Tarnobrzegu. O tej, która miałaby powstać na osiedlu Mokrzyszów, burzliwie dyskutowali w ubiegłym tygodniu radni. Budowa drugiej, która miałaby stanąć w centrum miasta, będzie niebawem przedmiotem konsultacji społecznych.

Kilka dni temu członkowie komisji techniczno-inwestycyjnej Rady Miasta udali się w miejsce, gdzie miałaby powstać pierwsza z galerii. Wizyta ta miała pozwolić im lepiej zrozumieć, o co chodzi w sporze pomiędzy właścicielem działki w Mokrzyszowie a szefostwem sąsiadującej z nią Wytwórni Hydrauliki Okrętowej, w kwestii zapewnienia dojazdu do tego zakładu po wybudowaniu centrum handlowego. Brak porozumienia był jedną z przyczyn zdjęcia z porządku obrad ostatniej sesji rady uchwały z planem zagospodarowania osiedla Mokrzyszów. A bez zmian, które wprowadza ten dokument, nie da się zrealizować wspomnianej inwestycji. – Na ostatniej sesji Rady Miasta plan zagospodarowania tego terenu wzbudził bardzo duże kontrowersje. Radni jednak nie do końca wiedzieli o czym mówią, bo nigdy tam nie byli. Doszedłem więc do wniosku, że warto im to wszystko pokazać. Chciałem, żeby zobaczyli na własne oczy jak wygląda fabryka, której ta sprawa dotyczy, jak wygląda teren wokół niej, którędy dziś jest poprowadzona droga do niego, którędy można ją w przyszłości poprowadzić, a którędy nie. Żeby zobaczyli jak można ten problem rozwiązać – mówił nam przewodniczący rady Dariusz Bożek.

BOJĄ SIĘ O PRACĘ

W Wytwórni Hydrauliki Okrętowej pracuje obecnie 70 osób. Na trzy zmiany. Pięć dni w tygodniu. – Wydaje mi się, że jesteśmy pożyteczną firmą dla miasta. Z powodu zatrudnienia, ale także z tego względu, że miesięcznie płacimy do jego kasy 9300 złotych podatku od nieruchomości. A do tego raz do roku około 11 tysięcy zł za wieczyste użytkowanie gruntu. Płacimy oczywiście też wszystkie inne podatki. Zatrudniamy fachowców, którzy, gdyby stracili pracę, nie mogliby znaleźć w mieście zatrudnienia, zgodnego ze swoimi umiejętnościami i wykształceniem – mówi Zbigniew Piotrowski, dyrektor generalny Wytwórni Hydrauliki Okrętowej, sugerując, że błędne i  pochopne decyzje władz mogą doprowadzić ją do upadku… (rn)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.