Rażące zaniedbanie prokuratury

0

Ze względu na kompromitujące niedopatrzenie prokuratury, przed Sądem Okręgowym w  Tarnobrzegu nie zakończył się proces w sprawie głośnego wypadku w  Weryni w powiecie kolbuszowskim, w którym zginęło 5 piłkarzy jadących na mecz.

Na poprzedniej rozprawie prowadzący sprawę sędzia Józef Dyl uprzedził strony, by przygotowały mowy końcowe. Zamiast wyroku będzie jednak 2-miesięczna przerwa w procesie, bowiem zeznania ostatniego świadka sprawiły, że sąd nakazał prokuraturze uzupełnienie akt sprawy. Mężczyzna, który zeznawał 15 lutego, był bezpośrednim świadkiem wypadku.

– Jechałem za ciężarówką, w odległości jakichś 20-30 metrów, widziałem nadjeżdżającego z przeciwka busa. Pojazdy nie jechały szybko, jakieś 50 km na godzinę maksymalnie. Droga była śliska, mżyło. Samo zderzenie wyglądało tak, że na zakręcie drogi bus sunął bez kontroli, poślizgiem. Był ustawiony w poprzek drogi, jego tylna część wychodziła poza swój pas ruchu. I nią uderzył w tira. Odrzuciło go do przodu. Sam wypadek nie wyglądał groźnie – zeznał Łukasz R… (wel)

WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU ”TYGODNIKA NADWIŚLAŃSKIEGO” LUB eTN.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.