Sadownicy grożą protestami [W najnowszym TN]

1

Kilkuset sadowników z powiatu sandomierskiego spotkało się w niedzielę w Samborcu, aby wspólnie zastanowić się, co dalej robić w związku z dramatycznie niskimi cenami owoców, głównie miękkich. Zawiązał się komitet protestacyjny, a rolnicy wystosowali postulat do ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Zapowiadają, że jeśli rząd nic nie zrobi, nie wykluczają wyjścia na ulice i zorganizowanych protestów.

W spotkaniu wzięli udział głównie producenci owoców miękkich, przede wszystkim wiśni, malin i porzeczek. Odbyło się ono pod siedzibą Zakładu Przetwórczego „Sambor” w Samborcu. – Spotkanie zostało zorganizo
wane spontanicznie, bo sytuacja jest wyjątkowa. Ceny owoców miękkich są tak niskie, że nie opłaca się ich zbierać z pól. W punktach skupu za kilogram czarnej porzeczki oferowane jest 30-35 groszy, wiśni przemysłowych – 50 groszy, a jabłek przemysłowych – 15 groszy. To nawet nie pokrywa kosztów produkcji… (jż)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

KUP e-TN (kliknij w obrazek pod spodem):

Podziel się:

1 komentarz

  1. budżet domowy on

    zimna wiosna: sadownicy liczą straty, wiosna marzeń: sadownicy protestują bo urodzaj… nie dogodzisz, powinni protestować sami przeciwko sobie bo stanowią dla siebie konkurencję przez tą nadprodukcję