Smród zatruwa im życie

0

Mieszkańcy kilku podstaszowskich wsi protestują przeciwko planom budowy potężnej chlewni w bliskiej odległości od ich domów. Hodowca trzody, który zamierza zrealizować inwestycję, ma już dwa podobne obiekty. Ten nowy miałby jednak przyćmić je gabarytami i umożliwić jednoczesny chów ponad 4 tysięcy świń.

Chlewnie, które już istnieją, zlokalizowane są na terenie miejscowości Oględów. Bardzo blisko stamtąd jednak do Sielca, Stefanówka, Krzewin, Ziemblic i granic samego Staszowa. Wszędzie tam, jak przekonują członkowie powołanego w Staszowie latem ubiegłego roku Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Ekologii i Ochrony Środowiska, czuć uciążliwy odór, który uniemożliwia normalne funkcjonowanie mieszkańcom całej okolicy.

– Pierwsza chlewnia była mała, przydomowa. Działała już w latach dziewięćdziesiątych. Pięć lat temu jej właściciel wybudował kolejny obiekt. Otrzymał wtedy od nas wszystkich ogromny kredyt zaufania. Chodził po domach, rozmawiał z ludźmi i przekonywał, że to będzie bardzo nowoczesna inwestycja, spełniająca normy unijne i zupełnie nieuciążliwa. Miały być wysokie kominy, wentylatory i inne urządzenia, mające skutecznie eliminować nieprzyjemną woń. Prawda jest jednak taka, że ten charakterystyczny zapach chlewni czuć tu na każdym kroku. Zwłaszcza kiedy robi się ciepło, jest on naprawdę dotkliwy – tłumaczy Agnieszka Wawrzyk-Klaja, wiceprezes stowarzyszenia… (rs)

WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU ”TYGODNIKA NADWIŚLAŃSKIEGO” LUB eTN.

 

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.