Burmistrz Sandomierza odwołał dyrektora Muzeum Okręgowego w Sandomierzu, PAWŁA RÓŻYŁĘ (na zdjęciu). Co ważne, sandomierskie Starostwo Powiatowe, organ współprowadzący muzeum, nie było przychylne tej decyzji, natomiast Urząd Marszałkowski w Kielcach, trzeci z organów prowadzących, nie został nawet o decyzji burmistrza poinformowany.
Nie ma co ukrywać, że odwołanie Pawła Różyły z funkcji dyrektora muzeum, było kwestią czasu. Burmistrz Jerzy Borowski nieraz powtarzał, że jak miasto stanie się głównym organem prowadzącym placówkę, to nie widzi go na tym stanowisku. Burmistrz nie krył niechęci do byłego już dyrektora zamku. Jednak nie samo odwołanie może dziwić, lecz okoliczności, w jakich do niego doszło. Otóż, zgodnie z zawartą pod koniec ubiegłego roku umową na współprowadzenie muzeum (pomiędzy miastem, samorządem województwa i powiatem) to miasto stało się głównym organem prowadzącym muzeum. Niemniej jednak w umowie widnieje zapis, że organ prowadzący może odwołać dyrektora w uzgodnieniu (celowe podkreślenie) z podmiotami współprowadzącymi. Tymczasem miasto wystąpiło do starostwa tylko o opinię w tej sprawie, natomiast marszałek nie został w ogóle o fakcie poinformowany. (...)
Józef Żuk
Więcej w papierowym wydaniu "TN".
sandomierzanin08:12, 02.05.2013
No tak. Tego mozna sie było spodziewać. Borówa robi wszytko, żeby sie rakiem wycofać z prowadzenia muzeum, bo poprostu niewydoli finansowo. to sie poprostu w głowie nie mieści, jak mozna tak instrumentalnie traktować ludzi i własne miasto. Moze czas przerwać wreszcie to samodzierżawie pana B.. Jestem sandomierzaninem i wstyd mi, że mam taki samorzad i takiego burmistrza. Ciągle muszę czytać w mediach o kolejnych procesach, dowiadowywać sie o arogancji wąłdzy i nepotyźmie w jej strukturach. Bórówa przegrała juz ptroces z WSHP, przegra z PTTK - iem, przegra też z Różyłą. A kto za to zaplaci? Na pewno nie pan B. z własnej kieszeni, chcociaż powinien, tylko Ty i ja drogi czytelniku...
tutejszy13:09, 02.05.2013
mądra decyzja burmistrza
sandomierzanin14:52, 02.05.2013
uważam zwolnienie dyrektora muzeum za jedną z najmądrzejszych decyzji Borowskiego, czas zmienić oblicze tej placówki, tchnąć trochę nowoczesności i życia
gkp09:34, 03.05.2013
brawo dla burmistrza, mądra decyzja, mieszkańcy są mu za nią wdzięczni
zainteresowany09:40, 04.05.2013
jedna z najmądrzejszych decyzji Borówy, szkoda że czekał tak długo, powinien to zrobić 2 stycznia
anty23:11, 11.05.2013
borówa ma rację, czas ukrócić patologie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Dramatyczne sceny w Osieku. 7-latka zabrana do szpitala
Rodzice pilnujcie swoich dzieci! Wakacje dopiero nadchodzą. Taka siedmiolatka nie może sama jeździć przy ruchliwej drodze. Obojętne czy na elektrycznej czy zwykłej hulajnodze. Uraz np. głowy może przynieść konsekwencje na całe życie! Czy dziecko było w kasku ochronnym?
Urszula
11:57, 2026-06-09
Zderzenie przy stacji paliw w Tarnobrzegu
A czy kierująca rowerem zachowała się właściwie przejeżdzając na pasach? Nie sądzę. Powinna zejść z rowera i przeprowadzić go przez jezdnię. Jest także współwinna - co pewnie ustali policja.
Znawca
11:49, 2026-06-09
Wiemy, kto wystąpi na Dniu Gorzyc 2026
disco polo wsiórów rozpolo
śmieć
23:30, 2026-06-08
Kolejne potrącenie rowerzystki w Tarnobrzegu [ZDJĘCIA]
Ja miałem już z pięć przypadków w ostatnim miesiącu w Tbgu: rowerzystki (tak, głownie kobiety, młodsze i starsze!) wjeżdżają nagle na pasy przejścia przez ulicę, przed samochodem znajdującym się w odległości kilku metrów od przejścia. Trzeba było ostro hamować, nawet jadąc 30-40 km/godz., bo te bezmózgowe rowerzystki myślą, ze samochód zatrzyma się w jednej chwili aby jaśnie panie przejechały swoim rowerem przez ulicę. Inny przypadek: uczeń - wyglądał na 14-15 lat - na zwróconą mu uwagę przy przejeżdżaniu rowerem przez przejście uliczne na ul. Mickiewicza w godzinach rannych, odpowiedział, że śpieszy sie do szkoły i musi szybko jechać, bo lekcje zaczynają się za 5 minut. Pognał dalej szybko chodnikiem przy ul. Wyspiańskiego. Inna odpowiedź młodej rowerzystki przejeżdzającej rowerem przez przejście dla pieszych (na ul. Mickiewicza, przy ul. Dekutowskiego) tuż przed samochodem: "no przecież zmniejszyłam prędkość przy dojeżdżaniu do przejśia". Ale nie zatrzymała się i nie zeszła ze swojego dwukołowego pojazdu. Straż miejska i policja nie robią nic w Tbgu aby poprawić sytuację z nagminnym łamaniem przepisów ruchu drogowego przez rowerzystów. Pewnie czekają na pierwszy śmiertelny wypadek.
Tarnobrzeg to &#
22:53, 2026-06-08