.

Szatański dylemat – praca czy zdrowie? [W najnowszym TN]

0

Niemiecka firma chce w Nisku zainwestować miliony euro i stworzyć 200 miejsc pracy w fabryce produkującej felgi aluminiowe. Ale radni do jej propozycji podchodzą sceptycznie. Jak twierdzą, mają dość jednego truciciela.

Agencja Rozwoju Przemysłu w  Tarnobrzegu powiadomiła burmistrza Niska o zainteresowaniu niemieckiej firmy zagospodarowaniem hali przemysłowej Alutecu, znajdującej się w podstrefie Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Nisku. Firma zza Odry, pilotowana przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu, miałaby tu rozpocząć produkcję felg samochodowych w oparciu o nowoczesne, bezpieczne dla środowiska, technologie topienia aluminium.

WE WŁASNYM GRONIE

Na zwołanym w ubiegłym tygodniu w trybie pilnym posiedzeniu Komisji Rozwoju Gospodarczego i Gospodarki Komunalnej Rady Miejskiej w Nisku burmistrz Julian Ozimek poinformował, że w odpowiedzi na propozycję inwestora, połączoną z zaproszeniem do siedziby fabryki w Niemczech, przedstawił mu swoje stanowisko. Zawarł w nim obawy dotyczące m.in. ochrony wód podziemnych, dojazdu do przyszłej fabryki ulicą Sandomierską, położoną na zapadającym się kolektorze sanitarnym, a także nieprzestrzegania zasad ochrony powietrza przez spółkę Armatoora (produkuje w Nisku grzejniki aluminiowe)… (jg)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

 

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.