Ten kulawy program [W najnowszym TN]

0

Rządowy program stabilizacji cen na rynku jabłek przemysłowych, zwany potocznie skupem interwencyjnym, mocno niedomaga. Zakupem jabłek po 25 groszy pierwotnie zainteresowanych było kilkadziesiąt podmiotów na terenie powiatu sandomierskiego. Faktycznie jednak owoce odbiera od rolników tylko jedna firma. Jej właściciel przyznaje, że gdyby wiedział z jaką biurokracją będzie się wiązać to przedsięwzięcie, nigdy by się na to zdecydował.

Przed wyborami program zapowiadany był jako koło ratunkowe dla sadowników, którzy w tym roku znaleźli się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Ceny jabłek przemysłowych wynoszą około 10 groszy za kilogram, a w ramach skupu interwencyjnego producenci owoców mieli dostawać 25 groszy, lub 26-28, jeśli zdecydowaliby się sprzedać swoje jabłka w listopadzie bądź grudniu. Wszystko miała koordynować, we współpracy z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, firma Eskimos. Wiele osób z nadzieją czekało, by mechanizm pomocowy zaczął funkcjonować. Niestety, dla większości rolników te nadzieje okazały się płonne…(jż)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

KUP e-TN (kliknij w obrazek poniżej

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.