Tutaj kończy się cywilizacja

0

Na tarnobrzeskim osiedlu Mokrzyszów jest taka ulica, której mieszkańcy mogą czuć się może nie tyle oszukani, co mocno zlekceważeni przez miejskich urzędników. Pewnie dlatego, że jest ich mało, bo ile osób może mieszkać w siedmiu czy ośmiu domach? Dwudziestu?

Zakole to uliczka o długości nie więcej niż 300 metrów, w dodatku momentami szeroka na niecałe trzy metry. Zaczyna się w okolicy dawnej stacji paliw CPN przy ulicy Sienkiewicza (dziś jest tam wiadukt) i kończy na wprost przystanku autobusowego, przy piekarni „Karolina”. Z jednej i drugiej strony łączy się z ulicą Sienkiewicza. W tym miejscu warto wspomnieć, że ponoć większość stojących przy niej domów nie posiada adresu z „Zakolem” w nazwie, a przypisanych jest właśnie do głównej drogi przebiegającej przez Mokrzyszów. Ale do rzeczy. Otóż mieszkańcy ulicy Zakole chcieliby, aby pojawił się na niej asfalt, a nad nim oświetlenie. Po tym, co napisaliśmy wcześniej, pewnie wielu zapyta: Asfalt? Lampy? Na ulicy, przy której stoi zaledwie kilka domów? I skomentuje: są miejsca, w których realizacja takich inwestycji jest zdecydowanie bardziej uzasadniona. Trudno odmówić racji, ale… Przy okazji modernizacji ulicy Sienkiewicza i budowy wiaduktu nad torami, na części ulicy Zakole położono asfalt – mniej więcej na jednej trzeciej. Na tym odcinku ustawiono także lampy. W pobliżu tej części drogi stoi hurtownia elektryczna oraz jeden, może dwa domy. Mieszkańcom reszty budynków pozostało spoglądanie z zazdrością w stronę cywilizacji. A ponoć miało być inaczej…

Więcej w papierowym wydaniu „TN”.

W tym miejscu kończy się cywilizacja. Dalej nie ma ani asfaltu, ani oświetlenia.   Fot. R. Nieckarz

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.