W Hollywood powstał o nich film

0

Pamiętacie „Wielką ucieczkę”? Wojenną superprodukcję z gwiazdorską obsadą rozpoczyna skomponowany przez Elmera Bernsteina charakterystyczny marszowy motyw, z gatunku tych, które raz usłyszane, na zawsze zapadają w pamięć. Potem przez trzy godziny śledzić można widowiskowe kino opowiadające o tym, co wydarzyło się w najbardziej znanym obozie jenieckim II wojny światowej. Jednym z głównych bohaterów ukazanych w filmie wydarzeń był oficer rodem ze Świętokrzyskiego.

Wojskowi przebywający w obozach jenieckich uważali za swój honorowy obowiązek podejmować próby ucieczki. Było to nie tylko kwestią zasad. Chodziło również o to, by sprawiać jak najwięcej problemów załodze. Rozumowano w ten sposób: jeśli wróg zmuszony będzie zaangażować większe siły do pilnowania jeńców, to, teoretycznie przynajmniej, paru żołnierzy mniej wyśle na front.

Uciekali alianci, uciekali i Niemcy. Jedną z najbardziej spektakularnych prób wydostania się za obozowe druty podjęli w marcu 1945 roku hitlerowscy oficerowie przetrzymywani w oflagu na brytyjskiej wyspie Island Farm, którzy nocą, tunelem, wydostali się na wolność. By zmylić psy pościgowe, przy otworze wyjściowym tunelu rozsypali curry, co skutecznie zdezorientowało zwierzęta.

Zdarzali się prawdziwi mistrzowie ucieczek, którzy byli utrapieniem obozowych załóg. Nigdy wcześniej, ani nigdy później, nie zgromadzono ich tylu w jednym miejscu. W Stalagu Luft III na terenie Żagania… (rs)

WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU ”TYGODNIKA NADWIŚLAŃSKIEGO” LUB eTN.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Zostaw odpowiedź