W matni glinianych rozterek

0

Ludzie mówią, że z tej kopalni nie ma dla wioski wiele korzyści. Bo przecież nijak nie da się zaliczyć do nich rozjechanej przez ciężkie wozy drogi i nawleczonego przez ciężarówki błota czy skarpy wyrobiska czekającej na zabezpieczenie.

Sołtys wsi Zarzecze w gminie Nisko, Stanisław Pliszka, wymyślił, by drogę, którą dzisiaj wywożą glinę z miejscowej kopalni, przejęła gmina. Swój pomysł, który w przyszłości – jego zdaniem – dobrze zabezpieczy interesy niżańskiego samorządu, przedstawił na sesji Rady Miejskiej. Tłumaczył, że dzięki takiemu przejęciu, drogę (już wtedy gminną) będą musieli na swój koszt porządnie wyremontować budowniczowie trasy S19, bo stanie się ona jedną z tras dojazdowych na budowę ekspresówki i mostu na Sanie. Taka okazja nie zdarza się często.

Obecnym właścicielem drogi jest kolej, dokładnie LHS, która nie interesuje się jej fatalnym stanem technicznym. A przecież służy nie tylko kopalni, stanowi również łącznik wsi Zarzecze z przysiółkiem Hawryły, z którego korzystają mieszkańcy obu miejscowości. Kiedy dzierżawca zakończy wydobycie gliny, to zrekultywuje teren kopalni, ale naprawy drogi raczej nie zrobi – tłumaczył sołtys… (pn)

WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU ”TYGODNIKA NADWIŚLAŃSKIEGO” LUB eTN.

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.