„Walter” od wyroków

0

Zmarł Józef Bojanowski pseud. „Walter” – jedna z największych legend wojennej partyzantki na ziemi sandomierskiej. W czasie okupacji był szefem specjalnej sekcji likwidacyjnej AK, która wykonywała wyroki śmierci na okrytych szczególnie złą sławą hitlerowskich zbrodniarzach.

Jest na obrzeżach gminy Lipnik wioska Usarzów. Niewielka, lecz metryką sięgająca zamierzchłych czasów średniowiecza. Kiedyś stał tutaj skromny szlachecki dworek. Miejscu temu na wstępie poświęcić wypada kilka zdań, jako że było ono tłem wielu wydarzeń związanych z działalnością „Waltera”. Kto dzisiaj chciałby szukać śladów po dawnym ziemiańskim domiszczu, będzie miał z tym spory kłopot. Już ćwierć wieku po okupacji, w miejscu, gdzie wcześniej stał dwór i zabudowania folwarczne, oglądać można było tylko łany pszenicy. Pozostały jednak wspomnienia starszych mieszkańców miejscowości i nieliczne zachowane fotografie. Widać na nich parterowy budynek kryty gontem, z gankiem na czterech białych filarach. Daleko mu było do wielkopańskich rezydencji. Jan Bojanowski, rodzony brat Józefa, w swoich wspomnieniach pisał, że usarzowski dworek posiadał sześć pokoi i trzy sypialnie. Kuchnia znajdowała się w pobliskiej oficynie. Brakowało podstawowych wygód: kanalizacji, łazienki, ubikacji. „Tak zwany wychodek stał w krzakach w ogrodzie i chodziło się tam nawet w największe mrozy. Mycie na co dzień było tylko w zimnej wodzie, a w soboty przynosiło się kotłami ciepłą z kuchni i odbywała się kąpiel” – zanotował kuzyn gospodarzy… (rn)

WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU ”TYGODNIKA NADWIŚLAŃSKIEGO” LUB eTN.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.