„Wisła” na zakręcie

0

Klub „Wisła” Sandomierz otrzymał kolejną dotację od miasta, mimo że w tym roku miało ich już nie być. Burmistrz miasta, podobnie jak część radnych, dziwi się, że klub ciągle sięga po pomoc finansową do miejskiej kasy, a sam nie próbuje pozyskać pieniędzy z zewnątrz.

Przedstawiciele „Wisły” przekonują z kolei, że liczą na miejską pomoc, bo sytuacja finansowa w klubie już dawno nie była tak zła,  i  rozważają  nawet  wycofanie  drużyny z rozgrywek w II lidze, jeśli do niej awansują.

Dzień przed ostatnią sesją Rady Miasta do burmistrza wpłynął wniosek od władz klubu o przyznanie mu dotacji w kwocie 60 tys. zł. Pieniądze  te,  jak  wynika  z  treści  pisma,  są niezbędne do zakończenia obecnego sezonu, a także rozegrania baraży o wejście do II ligi („Wisła” Sandomierz w tym sezonie zakończyła rozgrywki piłkarskie na pierwszym miejscu w III lidze małopolsko-świętokrzyskiej). Środki te mają zostać przeznaczone między innymi na wynagrodzenia dla piłkarzy, opiekę medyczną, napoje, wyżywienie i transport.

Sprawa  przyznania  dotacji  klubowi  była przedmiotem dość burzliwej debaty na sesji.

Swojego oburzenia zaistniałą sytuacją i faktem, że pismo od władz klubu wpłynęło dzień przed sesją, nie krył burmistrz Marek Bronkowski (na zdjęciu): – Dla mnie to jest po prostu szantaż ze strony klubu, który na dzień przed sesją informuje mnie, że jeśli nie otrzyma tych pieniędzy, to nie będzie w stanie dokończyć rundy wiosennej, a  przed  nami  jeszcze  runda  jesienna.  Tak  to nie  powinno  wyglądać,  bo  za  tydzień  znowu może  zabraknąć  pieniędzy,  i  klub  ponownie, z dnia na dzień, zwróci się do miasta o pomoc. Chcę zaznaczyć, że na początku roku odbyłem rozmowy z władzami klubu, które zostały poinformowane, na jakim poziomie miasto będzie w  stanie  wesprzeć  „Wisłę”.  Sugerowałem  też, żeby klub we własnym zakresie szukał środków, chociażby od sponsorów, a nie ciągle liczył na pieniądze z miasta, szczególnie że nie możemy sprawdzić, jak wygląda gospodarka finansowa klubu. Chcę też podkreślić, że „Wisła” Sandomierz  jest  jedyną  sekcją  sportową  w  mieście, która nie pomnaża środków otrzymywanych od miasta. Mimo to poproszę radę o przyznanie tej dotacji, ale nie widzę perspektyw dalszego funkcjonowania zarządu klubu w obecnej formie. Władze klubu powinny się nad tym zastanowić – mówił burmistrz.

Nie ukrywał, że tę sprawę traktuje  trochę  osobiście,  bo  przez  ostatnie miesiące w internecie pojawiło się mnóstwo wpisów  sugerujących,  że  burmistrz  niszczy klub. Przed jego domem zawisły nawet transparenty o tego typu treściach. (…)

Józef Żuk

Więcej w papierowym wydaniu „TN”.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.