Woda leje się z sufitu

0

Minęło zaledwie kilka miesięcy od otwarcia sandomierskiej Galerii Królewskiej, a obiekt już boryka się z problemem przeciekającego dachu. Na początku zdarzało się to sporadycznie i punktowo. Teraz po każdym deszczu leje się w kilkunastu miejscach. Klientów wita obraz poustawianych wszędzie plastikowych wiader i misek, w których zbiera się kapiąca z sufi tu woda. Najemcy i pracownicy sklepów mają już dość takiego stanu rzeczy i niecierpliwie czekają na reakcję właściciela obiektu.

Nikt z personelu Galerii Królewskiej nie chciał o problemie przeciekającego dachu mówić ofi cjalnie. Ludzie obawiają się konsekwencji. Ci, z którymi udało nam się porozmawiać, a którzy zastrzegli sobie anonimowość, opowiedzieli o tym, co dzieje się na terenie handlowego kompleksu. Zresztą wystarczy przejść się po obiekcie, by zobaczyć porozstawiane niemal wszędzie kubły, do których leje się woda. Najgorzej jest po większych ulewach. Odpływy na dachu, na którym znajduje się parking galerii, nie są w stanie odprowadzić nadmiaru deszczówki. Na parkingu tworzą się kałuże, a woda znajduje ujście w innych miejscach. Efekt jest taki, że woda przecieka w kilkunastu miejscach naraz.  W niektórych sklepach odpadają z sufi tu kasetony, zawilgocone są ściany. Niedawno dwie z trzech wind wyłączono z użytkowania, bo woda przedostała się do szybów… (jż)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Zostaw odpowiedź