Wójt nie jest kłamcą

1

bień Sąd Apelacyjny w Krakowie ostatecznie orzekł, ze wójt Klimontowa RYSZARD BIEŃ (na zdjęciu) nie był kłamcą lustracyjnym. Wójt zapowiada teraz, ze nie odpuści osobom, które go oskarżyły.

Rozprawa przed krakowskim Sądem Apelacyjnym odbyła się 6 lutego i już na pierwszym posiedzeniu sąd podtrzymał wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach, który przed kilkoma tygodniami orzekł, że Bień złożył zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.

Wreszcie mogę odetchnąć z ulgą. Chociaż od początku byłem przekonany o swojej niewinności, to teraz jestem szczęśliwy, że ten dramat wreszcie się zakończył. Podkreślam jeszcze raz, że nigdy na nikogo nie donosiłem i każdemu mogę z czystym sumieniem spojrzeć w oczy. Nikomu nie życzę tego, co przeżyłem w ostatnich miesiącach, dlatego ci, którzy oskarżyli mnie o świadomą współpracę z komunistyczną bezpieką, odpowiedzą za to – mówi wójt.

Ryszard Bień mówi wprost, że ta sprawa kosztowała go mnóstwo zdrowia, ale i pieniędzy, które wydał na adwokatów. Podczas postępowania prokuratorskiego i późniejszego procesu wójt zmagał się z chorobą nowotworową, z której, jak sam mówi, cudem wyszedł. Do tego doszły problemy kardiologiczne. Teraz twierdzi, że chce odpocząć, ochłonąć, a później planuje wytoczenie procesów ludziom, którzy go oskarżyli o kłamstwo lustracyjne. – Nie chcę i nie mogę odpuścić tej sprawy, a ewentualne odszkodowania, które zasądzi sąd, przekażę na jakiś charytatywny cel – precyzuje. (…)

(jż)

Więcej w papierowym wydaniu „TN”.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

1 komentarz

  1. No to teraz się zacznie. Jeśli Bień dotrzyma słowa i zemści się na osobach, które go oskarżyły, to dopiero będazie jadka. Przynajmniej pismaki będą mieli robotę.