Wróg publiczny numer 1

0

Przedsiębiorcy, którzy w centrum Tarnobrzega chcą wybudować galerię handlową, są przekonani, że uda im się wygrać batalię z konserwatorem zabytków, który blokuje tę inwestycję.

Temat budowy galerii handlowej u zbiegu ulic Sienkiewicza i Sikorskiego zdążył już zagościć na naszej „jedynce”, gdy wspomniany na początku kierownik tarnobrzeskiej delegatury Urzędu Ochrony Zabytków Dominik Komada kategorycznie stwierdził, że koncepcję tę można włożyć między bajki. Na kontrofensywę w wykonaniu władz miasta i przedstawicieli dewelopera nie trzeba było długo czekać. Przed tygodniem w magistracie zwołano konferencję prasową, podczas której zakomunikowano, że zrobią oni wszystko, abyśmy za kilka miesięcy mogli napisać, że konserwator przecenił swoje możliwości. Prezydent Grzegorz Kiełb stwierdził nawet, że gwarantuje, iż galeria w tym miejscu powstanie.

ZAPŁACI GŁOWĄ?

Prezydent zapowiedział, że lokalizacja wielkopowierzchniowego obiektu handlowego przy największym miejskim skrzyżowaniu zostanie wpisana do Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego, czyli podstawowego dokumentu, w którym określa się, co w danym miejscu może powstać, a co nie. Tę zmianę będzie musiał zaopiniować konserwator. I z pewnością zaopiniuje ją negatywnie. Grzegorz Kiełb jest jednak przekonany, że ma wystarczająco dużo argumentów, aby obronić swoją decyzję przed wojewodą. Wpisanie galerii do studium będzie dopiero połową sukcesu… (rn)

WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU ”TYGODNIKA NADWIŚLAŃSKIEGO” LUB eTN.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Zostaw odpowiedź