„Wygaszanie” po niżańsku

0

Kiedy na początku maja br. pisaliśmy, że szkoła wiejska w Wolinie w gminie Nisko nie zostanie w tym roku zlikwidowana, nie doceniliśmy determinacji niżańskich władz samorządowych. Dzisiaj raczej wszystko wskazuje, że 1 września uczniowie nie usłyszą tu szkolnego dzwonka.

Przypomnijmy, że 27 kwietnia 2015 r. wojewoda stwierdziła nieważność uchwały Rady Miejskiej z 23 marca br. w sprawie likwidacji Publicznej Szkoły Podstawowej w Wolinie. Powodem negatywnego dla gminy rozstrzygnięcia nie były jednak kwestie poruszane w skardze mieszkańców złożonej wojewodzie 29 marca 2015 r., ale brak dopełnienia przez organ prowadzący szkołę obowiązku wynikającego z ustawy o związkach zawodowych. Po prostu zabrakło zaopiniowania przez związki zawodowe projektu uchwały w sprawie zamiaru likwidacji PSP lub uchwały o jej likwidacji.

Pisaliśmy w maju („Tryumf rodziców” TN nr 19/1773), że rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody może cieszyć mieszkańców Woliny. Ale po raz kolejny wskazaliśmy na słabość pionu prawnego Urzędu Miejskiego w Nisku, który przecież opiniuje przygotowywane przez urzędników projekty uchwał i innych ważnych dokumentów. Teraz więc mądre głowy w Urzędzie Miejskim w Nisku wymyśliły inny sposób wygaszenia szkoły w Wolinie – bez tych wszystkich uciążliwych procedur, ale za to zdecydowanie bardziej skuteczny.

W piśmie, które 29 maja br. w imieniu mieszkańców skierowali do burmistrza Niska (z odpisami do wojewody i niżańskich radnych) i Podkarpackiego Kuratora Oświaty sołtysi Elżbieta Tomczak z Woliny i Grzegorz Błądek z Nowej Wsi, czytamy, że mimo uchylenia przez organ nadzoru uchwały w sprawie likwidacji szkoły w Wolinie z uwagi na naruszenie prawa, gmina nadal dąży do likwidacji tej placówki. „Pan Burmistrz rozpoczął praktycznie jej  wygaszanie  bez  formalnej  likwidacji,  podpisując  po cichu z nauczycielami tej szkoły umowy na zmianę miejsca pracy w innych gminnych placówkach. Pozbawił już Pan istniejącą szkołę w Wolinie pracowników. Tymczasem nie ma uchwały w sprawie likwidacji szkoły i rozstrzygniecie Rady Gminy w tej sprawie nie zapadło” – przypomnieli autorzy listu.

„Niepokoi nas fakt zupełnej ignorancji z Pana strony naszej społeczności, z którą nikt nie rozmawia, a nawet nikt nie informuje o planowanych dalszych działaniach, tak jakby to nie dotyczyło naszego życia, jakbyśmy byli obywatelami spoza wspólnoty samorządowej” – skonstatowała gorzko w  liście  do  burmistrza  Niska  dwójka  sołtysów.

Poprosili burmistrza o rozważenie możliwości funkcjonowania szkoły w Wolinie w strukturach samorządowych przez kolejny rok. Proponowała, by w tym czasie uzgodnione zostały zasady przejęcia placówki przez parafię rzymskokatolicką w Racławicach lub lokalne stowarzyszenie. (…)

Piotr Niemiec

Więcej w papierowym wydaniu „TN”.

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.