Wypadek na Kazimierza Wielkiego. Zginął motocyklista. [ZDJĘCIA]

35

W niedzielę przed godz. 17 na ul. Kazimierza Wielkiego w Tarnobrzegu doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Wyjeżdżający z ul. Dąbrówki 81-letni kierowca poloneza na tarnobrzeskiej rejestracji nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącemu ul. Kazimierza Wielkiego w stronę ul. Sikorskiego 29-letniemu motocykliście z woj. świętokrzyskiego. Tak wynika z relacji świadków. Motocyklista zginął na miejscu. 

Więcej w najbliższym wydaniu „TN”. Na razie zdjęcia z miejsca tragedii – Wypadek na Kazimierza Wielkiego

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

35 komentarzy

  1. Gratuluję Państwu dobrego smaku. Publikowanie zdjęć ofiary wypadku to kolejna granica, którą przekraczacie. Czemu to ma służyć? Hieny, to mało powiedziane

    • A na którym zdjęciu „publikowana” jest ofiara? Widać człowieka? Widać twarz? W TV pełno jest codziennie bardziej drastycznych zdjęć… Więc bez przesady.

      • A w Ameryce biją murzynów… To, że TV dziadzieje, nie jest usprawiedliwieniem dla takiej publikacji. Dla mnie jest to objaw braku szacunku dla ofiary, dla jej rodziny. To, że nie widać twarzy nie jest usprawiedliwieniem dla tego, co robicie. Tygodnik przez lata wyróżniał się pozytywnie tym właśnie, że na takie ekscesy sobie nie pozwalał. Niestety, to się skończyło jak widzę.

  2. czytelniczka 2 on

    na mnie też zdjęcia zrobiły ogromne wrażenie …. nie chciałabym oglądać nikogo bliskiego w takiej tragicznej sytuacji

  3. czytelniczka 3 on

    zdjęcia tygodnika najbardziej szokują , echo nie ukazało takich dramatycznych fot gdzie widoczna jest z bliska sylwetra ofiary

    • Na tym właśnie polega praca „dziennikarza” i „redaktora” że dokonuje pewnej selekcji. Tutaj zabrakło ręki kogokolwiek, kto powinien dbać o wizerunek gazety. Prawie jak Fakt, tyle że Fakt sprzedaje 400 tysięcy egzemplarzy, a Tygodnikowi wystarczy kilka „kliknięć”, jak napisała powyżej w swoim oficjalnym stanowisku redakcja

  4. Noż kurcze! Gdzie ty tam Czytelniczko widzisz sylwetkę ofiary? Normalna, dziennikarska fotorelacja z miejsca wypadku. Taka nasza rola. Uszanowaliśmy godność, tak myślę, człowieka, nie publikując bardziej drastycznych zdjęć (np. twarzy i ciała zabieranego przez karawan). Echo było na miejscu nieco później, więc ofiary już na jezdni nie było. Nie dodam już, że ta relacja bije wszelkie rekordy „klikalności”. Wcale nas to nie cieszy. To świadczy o Was, czy o nas?

    • Cholera, parę tygodni temu pisaliście tekst o pożegnaniu swojego przyjaciela, który zmarł. Trzeba było zmieścić jego zdjęcia ze szpitala, opublikować wspomnienia rodziny. Jak się nim opiekowali w ostatnich dniach, może zdjęcia z tych codziennych czynności pielęgnacyjnych? To byście dopiero mieli klikalność i pełny szacunek!!!

  5. nie ładnie, ciekawe czy jakby tam leżał ktos z rodziny paracujących w TN czy też byscie to pokazali??????????????????????? fe nie ładnie a ludzie klikają bo myslą że są normalne zdjęcia jakbym najpierw przeczytała komentarze nie przeglądnełabym tych zdjęć. Ohydne postępowanie, na miejscu rodziny zawalczyłabym o to. Fotoreporter i wydawca bez sumienia.

  6. A jakie twoim zdaniem powinny być te normalne zdjęcia? Media mają pokazywać prawdę czy ją ubarwiać, cenzurować? O co rodzina ma zawalczyć? Jak się okarze, że facet jechał tym motorem 100 na godzine, to też mają o tym nie pisać?

    • niestety widzę że, sumienie i szacunek dla godnosci drugiego człowieka nie mieszczą się w zakresie twojego intelektu, więc niestety nie zrozumiesz o co nam ludziom zniesmaczonym tymi zdjęciami chodzi ,z doswiadczenia wiem również że tacy ludzie jak ty nie są skłonni do refleksji nad sobą i przemysleń nad swoim postępowaniem więc zdaję sobie sprawę że mój post nic ci nie pomoże, szkoda.
      A normalne zdjęcia to są takie które pokazują zdjęcia z wypadku ale nie pokazują ofiar wystarczy pokazać zniszczone pojazdy ,ja nie chcę zobaczyć sensacji i krwi a ogólną relację jak do tego doszło.
      Rodzina powinna zawalczyć przynajmniej o usunięcie zdjęć z ciałem ze strony internetowej.
      I proszę cię co? uszanuj smierć tego człowieka i nie wstawiaj więcej komentarzy. Ofiaruj mu przynajmniej tą ciszę i spokój która każdemu z nas po smierci się należy.

      • W minionym numerze ukazał się równie obrzydliwy artykuł o gminie Obrazów. Autor, którego nazwiska nie chcę przytaczać, żeby nie robić mu „klików” pisze obszernie o rzekomych podłościach wójta. Ale jak czytam autorowi nie chciało się z tym wójtem porozmawiać.

        Gdzie uczciwość „Tygodniku”???

        • Już nie wspomnę o obrzydliwym artykule na temat gminy Zaleszany, niestety każdy po przeczytaniu tego artykułu skwitował go jednym komentarzem :,,widać kogo koledzy ciągle pracują w tygodniku,, niestety szanowny Tygodniku mieszkańcy gminy Zaleszany nie lubią stronniczosci.

      • Z doświadczenia wiem, że ludzie tacy jak ty uwielbiają wymądrzać się i pouczać innych w imię swojej wyimaginowanej moralności.

        Nie odpowiedziałaś na najważniejsze pytanie: Jak się okaże, że facet jechał tym motorem 100 na godzinę, to też mają o tym nie pisać?

        Mało istotne jest to czego ty chcesz. Ludzie oczekują od mediów, że tę będą pokazywać świat takim, jakim jest. I gazeta stara się to robić. Jak ci nie pasuje nie oglądaj, nie czytaj, bo jak na razie to ty tańczysz na tej trumnie – prubująć błyszczeć swoją moralnością i sumieniem.

        • niestety tak jak się spodziewałam co? nie rozumiesz w ogóle o co chodzi oczywiscie jeżeli facet jechał 100 na h trzeba o tym napisać ,chociaż sądząc po zniszczeniach polonez on jechał ze 150, chodzi mi o to żeby nie pokazywać ciała, przetrzyj trochę sciereczką twoje bardzo zakurzone sumienie i zapytaj się sam siebie czy chciałbys oglądać w gazecie takie zdjęcia jeżeli to byłby ktos z twoich bliskich?
          Ja cię uprzejmie proszę nie chcę cię obrazić, troszeczkę pomysl o jego rodzinie. Empatia to nie zupa z Chin.

  7. a jeszcze jedno co? próbując pisze się przez o kreskowane jak na razie to ty próbujesz zabłysnąć swoją ortografią.

    • errata do poprzedniej wypowiedzi:
      chciałam napisać : że chociaż sądząc po stopniu zniszczenia poloneza to motocykl jechał ze 150 na h

  8. Szkoda chłopaka. Ale nigdy nie wiadomo co nas i kiedy spotka. Sam jeżdżę w trasy i nie wiem co mnie danego dnia czeka. A zdj. to szczyt ambicji. Ludzie bez rozumu.

  9. Bez rozumu to są ci, którzy wsiadają na motor. Nie bez powodu mówi się, że to „dawcy organów”.

    • Jako autor zdjęć – Wacław Pintal – od 33 lat pracujący w „TN” doprawdy jestem zbulwersowany i zasmucony nagonką na tę publikację. Nie zasłużyłem na to. Pokazałem Wam, po prostu, to, co zastałem na miejscu wypadku. Ani go nie spowodowałem, ani się do niego nie przyczyniłem, ani go nie zaaranżowałem na potrzeby wywołania sensacji. Zrobiłem kilkanaście zdjęć i odszedłem. Nie jestem paparazzi i nie rajcuje mnie włażenie ludziom do trumny. To moja praca. Informowanie o tym , co się zdarzyło. Wybrałem do publikacji, moim zdaniem, tylko te zdjęcia, które się do tego nadawały. Nie ma żadnej fotki, która pozwoliłaby zidentyfikować ofiarę wypadku (choć, oczywiście mam). Nawet numeru rejestracyjnego.Dlatego nie rozumiem zarzutów. Zobaczcie co się w takich przypadkach publikuje w internecie, to tylko pierwsze z brzegu przykłady – http://tyna.info.pl/przyklady-nieetycznych-zdjec-moim-zdaniem/
      Jest różnica?

      • Przyznam szczerze,że jestem bardzo poruszona owymi zdjęciami. Widok leżącego młodego człowieka którego zabiła pasja a może nawet miłość do motocykli w pewnien sposób mrozi krew w żyłach. Niemniej jednak uważam iż nie została tu przekroczona granica dobrego smaku.W sieci jest miliony zdjęć z wypadków gdzie widać „wszystko” i jeżeli ktoś nie chce to ich po prostu nie ogląda.Czyż nie tak? Przykro jest patrzeć na takie rzeczy ale uważam iż czasami pomaga nam to uświadomić sobie jak krusi jesteśmy.I może ta świadomość nie jedno życie uratuje…

      • Myslę że zasłużył pan na tę nagonkę i że to cos Pana nauczy na przyszłosć , nie wiem w jakim celu informuje nas Pan że posiada zdjęcia , które pozwoliłyby zidentyfikować ofiarę wypadku, ja bym takich zdjęć po prostu nie pstrykała, zdjęć z ofiarą.
        Mój mąż pracuje w miejscu gdzie ten chłopak pracował, niestety Panie Wacławie wszyscy tam są oburzeni tymi zdjęciami.
        Proszę następny raz pomysleć o rodzinie takich ofiar wypadku, w tym przypadku o córce zmarłego która na jesieni idzie do pierwszej klasy, niech ktos życzliwy lub przez przypadek pokaże jej gazetę z Pańskimi zdjęciami,gratuluję o to Panu chodziło? mam nadzieję ,że Pan to sobie przemysli.

        • Tytułem wyjaśnienia. W gazecie(jest już w niektórych kioskach, w innych będzie jutro) nie ma żadnego z tych zdjęć. A ściślej jest jedno (bez ofiary)i tyle.

      • Przepraszam bardzo,że ni z tego ni z owego ale droga Pani Barbaro min na tym polega praca reportera. Nie można ludzi osądzać na podstawie pracy. Żyjemy w takich czasach,że nie jedna kobieta sprzedaje swoje ciało żeby móc utrzymać dziecko,rodzinę… (Winny rząd ?) Praca to praca. Na pewno nie raz czytała Pani kryminały albo podobne artykuły a zdjęcia pomagały zobrazować treść.Co do pracy reportera – tego wymaga opinia publiczna (w granicach rozsądku oczywiście). Po to są gazety ,radio i inne wszelakie media… Ja nie rozumiem jak można czepiać się reportera o jego pracę (wyrażenie własnej opinii uważam oczywiście za dopuszczalne). Jeżeli już to wydaje mi się ,że święte prawo miała by do tego rodzina a nie osoba postronna. … Z całym szacunkiem ale „jak do Ciebie nie jadą to wrót nie otwieraj”.Chłopak wiedział jak działa ten narkotyk…proponuję zdrowaśkę w intencji zmarłego i jego rodziny a nie bezsensowne spory na forum o własne zdanie. Fakt faktem szkoda! chłopak lata po niebieskich i widocznie tak mu było zapisane.

  10. No i w końcu pani Basia się nam określiła. Pani zna ofiarę. Trzeba było od razu pisać, a nie mydlić oczu takim, a nie innym, sumieniem.

    To brutalne, ale tatuś mógł myśleć o córeczce i nie jeździć na motorze, bo to niestety „kurewsko” niebezpieczne. Nie było by zdjęć, nie byłoby tragedii, nie było by dyskusji…

    To nie reporter stworzył tę sytuację…

  11. No cóż na koniec życzę wam tylko Co? i Marcycha żeby taka rzecz nie przydarzyła się nikomu z państwa bliskich.
    Mylisz się Co? ja osobiscie nie znam ofiary.Ja poprostu zawsze stoje po stronie dobra, działam również w stowarzyszeniu Twoja Sprawa ale ty napewno o nim nawet nie słyszałes.
    Ale krytycznych komentarzy tych zdjęć było więcej niż przychylnych, więc cieszę się i powtórzę za Niemenem że ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to że ten swiat nie zginie nigdy dzięki nim.
    Jestem pewna, że ten spór nie był bezsensowny, i przyniesie dobre skutki na przyszłosć.
    Jeszcze jedno do Co? tym słowem na K…… w końcu ty się okresliłes, niestety swiadczy to tylko o Tobie, szkoda ale jak się Jas dobrego zachowania i moralnosci nie nauczył tego Jan nie będzie umiał.

  12. Dziś motocykliści w piękny sposób pożegnali Przemka,zamiast siedzieć i pisać tu głupoty przyjechali towarzyszyć mu w ostatniej drodze.

  13. Dlaczego ten młody człowiek musiał się zabić to pierwsze pytanie , a drugie , dlaczego akurat musiał pier*****ć w tak ślicznego Poloneza ;(

  14. Pani Barbaro.Tu ma Pani rację bo cały ten spór był bezsensowny. Moim zdaniem nie po to zakłada się forum aby sobie wzajemnie ubliżać. No ale.. sami widzimy…”człowiek człowiekowi wilkiem”. Co do samych komentarzy na temat zdjęć to nie neguję nikogo bo każdy ma prawo do swojej opinii. Sama dużo widziałam.Przeżyłam wiele i dlatego moja własna opinia jest taka,jaka jest. Szanuję wszystkie osoby,które wypowiedziały się na forum i życzę Wam drodzy jak najlepiej.

    Kończąc pragnę jedynie podkreślić,że MOTOR to jest NARKOTYK. Mówi samo za siebie.
    Pozdrawiam