Wyrok dla dwóch ginekologów

0

Zakończył się proces dwóch ginekologów. Oskarżeni zostali o błąd w sztuce lekarskiej podczas pracy w Szpitalu Powiatowym w Mielcu.

W maju 2011 roku do mieleckiego szpitala trafiła kobieta, która oczekiwała na narodziny dziecka, kilka dni wcześniej minął termin porodu. Czuła się jednak dobrze, nic nie wskazywało również by były kłopoty ze stanem dziecka. Lekarz dyżurny uznał, że należy wykonać cesarskie cięcie. Swoje ustalenie przekazał kolejnym ginekologom, którzy zastąpili go na dyżurze na oddziale.

W tym samym czasie stan zdrowia ciężarnej zaczął się pogarszać, podobnie pojawić miały niepokojące objawy co do stanu dziecka. Tu pojawiają się wątpliwości co do dalszych decyzji lekarzy. Nie doszło do szybkiego cesarskiego cięcia, kobieta otrzymywała tylko środki farmakologiczne mające wywołać poród w sposób naturalny. Gdy te zabiegi nie przyniosły oczekiwanego rezultatu w końcu zdecydowano się na cesarskie cięcie. Dziecko zmarło tuż po narodzinach, przyczyną śmierci noworodka była niewydolność oddechowa spowodowana rozwojem błon szklistych. Doprowadziło to do niedotlenienia mózgu.

O sprawie zawiadomiona została prokuratura, postępowanie przeprowadziła tarnobrzeska Prokuratura Okręgowa i skierowała do Sądu Rejonowego w Mielcu akt oskarżenia przeciw dwóm ginekologom z Mielca. Lekarze nie przyznają się do winy. Mielecki sąd zakończył proces w tej sprawie 31 października. Jest jednak w tej sprawie apelacja.

Sąd wydał wyrok w stosunku do ówczesnego ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego Szpitala Powiatowego w Mielcu Dariusza K. oraz lekarza tego oddziału Marka P., uznając w całości ustalenia i zarzuty Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu wskazujące, że lekarze nie wykonali w odpowiednim czasie rozwiązania ciąży cesarskim cięciem dając dziecku szansę przeżycia, chociaż wyniki badań pacjentki wskazywały na zagrożenia dla życia dziecka – przez co w konsekwencji nieumyślnie spowodowali śmierć noworodka.

Dariusza K. został skazany na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata i grzywnę w wysokości 20 000 złotych oraz zakaz obejmowana stanowiska ordynatora na okres 7 lat. Dariusz K. ma też wpłacić pokrzywdzonym zadośćuczynienie w wysokości 50 000 złotych.

Marek P. został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, grzywnę w wysokości 8 000 złotych i zasądził wypłatę zadośćuczynienia w wysokości 20 000 złotych.

Wyrok ten nie jest prawomocny i z pewnością spotka się z apelacją ze strony Prokuratora Okręgowego w Tarnobrzegu, który uznał ten wyrok za niesłuszny. Prokurator wniósł apelację do Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu i wnosi o zmianę wyroku dotyczącego Dariusza K. – m.in. poprzez orzeczenie wobec Dariusza K. zakazu wykonywania zawodu lekarza przez okres 5 lat w miejsce orzeczonego teraz zakazu zajmowania stanowiska ordynatora przez 7 lat.

jm

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.