Zaglądamy władzy do kieszeni – Powiat Sandomierski

0

Rozpoczynamy tradycyjny już cykl publikacji, w których analizujemy oświadczenia majątkowe włodarzy gmin i powiatów z naszego regionu, oraz ich zastępców. Przeanalizujemy, kto ile zarobił w ubiegłym roku, jaki ma majątek i jakie zobowiązania. Na pierwszy ogień idą samorządowcy z powiatu sandomierskiego.

Jak wiadomo, to ile kto zarabia, jaki ma majątek, a szczególnie jakie ma długi, jest zawsze bardzo interesujące. A tym bardziej jeśli dotyczy to urzędników samorządowych – starostów, burmistrzów i wójtów. Oczywiście są to informacje jawne, bo wyżsi urzędnicy oraz radni są zobligowani ustawą do corocznego składania oświadczeń majątkowych, które są dostępne na stronach internetowych poszczególnych urzędów. Przedstawiając poniższe dane będziemy się opierać właśnie na informacjach zawartych w tych oświadczeniach.

Starosta sandomierski Stanisław Masternak zarobił w ubiegłym roku ponad 200 tys. zł, z czego 158,5 tys. zł to wynagrodzenie starosty z tytułu sprawowanej funkcji, a nieco ponad 52,5 tys. zł to świadczenie emerytalne. Starosta jest współwłaścicielem 180-metrowego domu, którego wartość wycenił na 200 tys. zł. Ponadto jest współwłaścicielem niespełna dwuhektarowego gospodarstwa sadowniczego o wartości 100 tys. zł, z którego nie osiągnął, jak twierdzi, żadnego dochodu. Starosta wykazał w oświadczeniu m.in. opla mokkę z 2016 roku. Gospodarz powiatu posiada też oszczędności – nieco ponad 14 tys. zł i 2,3 tys. euro, a także zobowiązanie bankowe w wysokości 22,5 tys. zł… (rn)

WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU ”TYGODNIKA NADWIŚLAŃSKIEGO” LUB eTN.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.