Zanim dojdzie do tragedii [W najnowszym TN]

1

Mieszkańcy tarnobrzeskiego osiedla Ocice czują się lekceważeni przez władze miasta. Pytają, czy na drodze, w pobliżu której mieszkają, musi dojść do tragedii, żeby znalazły się pieniądze na poprawę bezpieczeństwa.

Mowa o mieszkańcach ulicy Błonie, która krzyżuje się z główną drogą biegnącą przez to osiedle – ulicą Ocicką – w miejscu ostrego, niemal 90-stopniowego zakrętu. Ponad trzy lata temu władze miasta obiecały, że na tej drugiej drodze zostanie wybudowane rondo, a przy okazji ulica Błonie zostanie wyasfaltowana.

– 13 czerwca 2016 roku doszło tutaj do koszmarnego wypadku. Facet nie wyrobił na tym zakręcie rozpędzoną beemką. Przednie zawieszenie wylądowało w ogrodzie, a reszta zatrzymała się dalej, koło słupa energetycznego. Ludzie chcieli go tutaj zlinczować, bo chwilę wcześnie poboczem szedł sąsiad z wnuczką – mówi nam mieszkaniec osiedla Hieronim Garbacz.

– Kierowcy jeżdżą tędy jak szaleni. Skóra mi cierpnie, kiedy dzieci tędy idą, i słyszę, że jedzie samochód. Tym bardziej że tutaj nie ma chodnika, więc ludzie chodzą drogą – dodaje jego żona… (rn)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

 

Podziel się:

1 komentarz

  1. Problem jest z wiejskimi bucami za kierownicą, mieszkańcy mają jakieś pomysły na poprawę bezpieczeństwa? Dopóki na drogach będą jeździć uje to nic nie pomoże