Zarabia więcej niż prezydent [W najnowszym TN]

1

Okazuje się, że najlepiej zarabiającą osobą w tarnobrzeskim Urzędzie Miasta nie jest wcale, jak wskazywałaby logika, ten, kto zajmuje najważniejszy fotel.

Prezydent Grzegorz Kiełb pobierał wynagrodzenie w kwocie 11 tys. 844 zł brutto. Wysokość pensji na początku kadencji określiła mu Rada Miasta. Pełniący obecnie obowiązki prezydenta Kamil Kalinka (na zdjęciu z lewej) zarabiać będzie o 344 zł mniej. Taką pensję ustalił mu premier rządu, który wyznaczył go do pełnienia tej funkcji. Ale od początku roku aż 13 tys. 285 zł zarabia sekretarz miasta Przemysław Rękas (z prawej) – ten sam, który, jak się niedawno okazało, nie posiadał żadnych upoważnień do zastępowania prezydenta na wypadek jego nieobecności, przez co po aresztowaniu włodarza miasta urząd był przez dłuższy czas zupełnie sparaliżowany…. (rn)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

 

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

1 komentarz