A może by tak most?

0

Ci, którzy spodziewali się, że zorganizowana przez Urząd Miasta debata na temat reformy miejskiego systemu oświaty zakończy się awanturą, będą zawiedzeni. Awantury nie było, pojawiło się za to kilka rewolucyjnych pomysłów. Między innymi taki, który zakłada zwiększenie liczby dzieci w tarnobrzeskich szkołach i  przedszkolach poprzez budowę mostu na Wiśle.

Z informacji, jakie podczas tego spotkania przedstawili urzędnicy, wynika, że od kilku lat na dopięcie oświatowego budżetu brakuje kilkunastu milionów złotych. Wszystkiemu winna jest oczywiście demografia, a mówiąc dokładniej malejąca drastycznie liczba urodzeń.

Chcielibyśmy do końca kadencji zbilansować oświatę, tak by nie było tych zobowiązań i żebyśmy mogli w każdy kolejny rok wchodzić bez długów – mówiła Jolanta Kociuba, naczelnik Wydziału Edukacji i Zdrowia UM. – Jak to zrobić, żeby nie odbiło się to na jakości edukacji i bez zwolnień nauczycieli oraz zamykania placówek? Postanowiliśmy szukać tych pieniędzy wszędzie, gdzie można je znaleźć i racjonalizować wydatki… (rn)

WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU ”TYGODNIKA NADWIŚLAŃSKIEGO” LUB eTN.

DSC_0862

Share.

Comments are closed.